Handlujący przyjechali ze swoimi wyrobami z Podlasia, Mazur i Litwy. Tradycyjnie z Lipska nad Biebrzą przyjechały twórczynie pisanek. W tym roku miały pisanki malowane na jajkach kurzych, gęsich i strusich. Sprzedawały także pisanki drewniane i plastikowe. Lipsk to główny ośrodek pisankarstwa na Podlasiu. Za tydzień odbędzie się tam festiwal pisanek.
Na suwalskim kiermaszu można było kupić m.in. litewski ciemny chleb, swojskie wędliny, sękacze, sery, miody, babkę ziemniaczaną oraz wiele rodzajów ciast wielkanocnych. Były także stanowiska z tkaninami, zabawkami i biżuterią.
Na stoiskach gastronomicznych na głodnych czekały ciepłe kartacze (duże pyzy ziemniaczane z mięsem), gorąca grochówka i kiełbaski z grilla.
Kaziuk Suwalski to nie tylko okazja do zrobienia zakupów. Na scenie plenerowej naprzeciwko kościoła występują regionalne zespoły folklorystyczne.
na podst. "Nasz Dziennik", APW, PAP
