– Wajda należał do pokolenia Kolumbów – ludzi urodzonych na początku lat 20., których dorastanie przerwała wojna, a jej doświadczenia głęboko ukształtowały ich spojrzenie na świat. To właśnie dlatego stał się centralną postacią polskiej szkoły filmowej, której twórczość starała się zmierzyć z bolesną spuścizną II wojny światowej. Jego filmy – zarówno historyczne, jak i współczesne – ukształtowały charakter polskiej sztuki filmowej. Wajda był mentorem młodszych reżyserów, inspirując kolejne pokolenia i pozostając dla nich bohaterem – mówił wiceminister resortu kultury Sławomir Rogowski podczas wernisażu. – Szczególne miejsce w opowieści o dorobku i twórczości Andrzeja Wajdy zajmuje Renata Pajchel, która przez obiektyw aparatu dokumentowała życie artystyczne reżysera. Prezentowane na wystawie fotografie wprowadzają odbiorców za kulisy pracy na planie i pozwalają zobaczyć proces powstawania filmów Wajdy z wyjątkowej, intymnej perspektywy. Ta wystawa przypomina, że historia kina to nie tylko dzieła na ekranie, lecz także ludzie i momenty uchwycone poza kadrem – dodał.
Wystawa „Andrzej Wajda w obiektywie Renaty Pajchel” to unikatowy zapis niemal trzydziestoletniej współpracy twórczego duetu reżysera i jego fotosistki. Ich zawodowa relacja rozpoczęła się w 1968 roku podczas pracy nad autotematycznym filmem „Wszystko na sprzedaż”, powstałym jako reakcja na śmierć Zbigniewa Cybulskiego, i trwała przez kolejne trzy dekady.
Ekspozycja obejmuje cały okres ich współpracy. Na wystawie zobaczymy zdjęcia, dokumentujące kulisy powstawania siedemnastu filmów – od „Wszystko na sprzedaż” po „Pannę Nikt” (1996). Jej centrum stanowią powiększone werki, czyli fotografie wykonywane w trakcie pracy na planach filmowych takich obrazów jak: „Polowanie na muchy” (1969), „Wesele” (1972), „Ziemia obiecana” (1974), „Człowiek z marmuru” (1976), „Panny z Wilka” (1979), „Smugi cienia” (1976), „Człowiek z żelaza” (1981) i „Kronika wypadków miłosnych” (1985). Widzimy na nich nie tylko reżysera przy pracy, ale też jego współpracowników: aktorów, operatorów oraz atmosferę towarzyszącą powstawaniu filmu i sposób pracy reżysera. Wśród zdjęć jest również podwójny portret Andrzeja Wajdy i Tadeusza Konwickiego, którego stuletnią rocznicę urodzin również świętujemy w tym roku.
Kontrast do wielkoformatowych zdjęć stanowi fototapeta zawierająca ponad pięćset miniatur fotosów i werków, wśród których wypatrzeć można ślady historii niebyłej, czyli fragmenty niewykorzystanych ostatecznie scen. Wystawę uzupełnia prezentacja wideo.
Całość składa się na wyjątkową, złożoną z setek kadrów kronikę twórczości pary artystów: jednego z najważniejszych reżyserów światowego kina i fotosistki, która swój zawód wyniosła do rangi sztuki.
MKiDN
