Do tragedii doszło 25 lutego w Dolinie Mięguszowieckiej, popularnym regionie narciarskim w północnej Słowacji, niedaleko granicy z Polską. Lawina zeszła w rejonie Niżniej Popradzkiej Przełęczy.
Pierwszego mężczyznę zasypanego przez lawinę wydobyto jeszcze przed przybyciem ratowników, ale próby reanimacji były nieudane.
Miejsce, gdzie zasypany był drugi z Polaków, ratownicy określili za pomocą detektora lawinowego. Później dokładnie oznaczono je za pomocą ręcznych sond i łopatami odkopano drugiego mężczyznę. Odniesione przez niego obrażenia okazały się śmiertelne.
Jak poinformował serwis „Tatromaniak”, w lawinie zginęli Ali Olszański i Marek Patola. Obaj mieli duże doświadczenie w zimowej turystyce górskiej. Ali Olszański był snowboardzistą ekstremalnym, znanym z odważnych zjazdów w Tatrach, Alpach i górach wysokich.
Na podst. PAP, ELTA
