– Moje auto, moja sprawa – skandowali uczestnicy.
– Wykluczenie biedniejszych to też jest przeszkoda dla mieszkańców Krakowa. Przecież wartość ich aut spada praktycznie do wartości złomu – stwierdził jeden z protestujących.
Z początkiem 2026 r. w Krakowie zaczęła obowiązywać strefa czystego transportu, zgodnie z którą za wjazd muszą zapłacić kierowcy samochodów niespełniających norm emisji spalin. Z opłat zwolnieni są mieszkańcy miasta, a także m.in. pacjenci placówek medycznych i osoby niepełnosprawne.
Strefa Czystego Transportu w Krakowie objęła większą część miasta. Jej wprowadzenie władze miasta uzasadniają chęcią poprawy jakości powietrza oraz koniecznością spełnienia wymagań krajowego i unijnego prawa.
RIRM
