Wcześniej, w szybkim szacunku, Urząd Statystyczny informował o wzroście wynoszącym rok do roku 2,4 proc., a miesiąc do miesiąca – 0,1 procent.
Grudniowy odczyt jest lepszy od październikowego, kiedy dynamika inflacji wyniosła 2,8 proc. – mówi główny ekonomista Banku Pocztowego, Monika Kurtek. Jak dodaje, inflacja jest na poziomie, do którego dąży bank centralny.
– Jest to dokładnie środek celu inflacyjnego NBP, więc sytuacja wygląda dobrze. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że na podobnym poziomie zakończymy rok 2025, czyli – można powiedzieć – z niskim poziomem inflacji – podkreśla Monika Kurtek.
Ekspert zaznacza, że taka inflacja pozwala na obniżanie stóp procentowych.
– Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe również w grudniu i zapowiedziała krótką przerwę, więc jest bardzo prawdopodobne, że do obniżek stóp procentowych Rada powróci, przy czym najprawdopodobniej stanie się to w marcu albo kwietniu. Wtedy właśnie będą już dostępne te kolejne dane, będziemy wiedzieli, co z tą inflacją na początku roku się wydarzyło – mówi Monika Kurtek.
Monika Kurtek uważa, że stopy procentowe w przyszłym roku mogą spaść o pół punktu procentowego.
RIRM
