Wzrosty dotyczą aż 17 kategorii produktów. Najbardziej podrożały tłuszcze, kawa, owoce i środki higieny. Żywność jako cała kategoria zdrożała o prawie 5 proc.
Ekonomista Sławomir Horbaczewski zwraca uwagę, że mimo spadku dynamiki wzrostu cen, nadal mamy do czynienia z inflacją realną, odczuwalną w codziennych wydatkach.
– Liczy się koszyk zakupowy, z którego korzysta rodzina, a nie ogólny wskaźnik poziomu cen. Każdy z nas dotyka tego, co na co dzień wykorzystuje w swoim życiu i co na co dzień jest potrzebne rodzinie. Mamy rzeczywiście do czynienia z takim wzrostem cen. Ten wzrost cen następuje i teraz jest pytanie, jak się z nim zmierzyć. Cały czas brakuje tego przekazu – podkreślił Sławomir Horbaczewski.
Badaniem objęto ponad 100 najczęściej wybieranych przez konsumentów produktów codziennego użytku. Łącznie zestawiono ze sobą ponad 91 tys. cen detalicznych z ponad 43 tys. sklepów docierających ze swoją ofertą do większości konsumentów.
RIRM
