82 lata temu naszym Rodakom mieszkającym na Wołyniu – zwykłym, bezbronnym ludziom – ukraińscy nacjonaliści w okrutny sposób odebrali życie. Mordowali wszystkich i wszędzie. Również w kościołach, gdzie sprawowane były Msze święte, bo 11 lipca 1943 roku to była niedziela. Później próbowali okraść ich z pamięci. Do dziś wielu pomordowanych Polaków nie ma swojego grobu.
Prezydent elekt Karol Nawrocki, który urząd obejmie 6 sierpnia, w rocznicę Krwawej Niedzieli podkreślił, że okrucieństwo zbrodniarzy z UPA dotykało całe wsie. Dziś nie ma po nich śladu.
„Czasem stoi tam dzisiaj samotny krzyż… Ofiary ludobójstwa na Wołyniu zasługują na godny pochówek, a ich żyjące rodziny mają prawo, by pomodlić się na grobach swoich bliskich. Dlatego konsekwentnie domagam się systemowego rozwiązania przez władze Ukrainy sprawy zgód na poszukiwania i ekshumacje ofiar Ludobójstwa Wołyńskiego. Pojednanie może być oparte wyłącznie na prawdzie” – zaznaczył prezydent elekt Karol Nawrocki.
Strona ukraińska unika odpowiedzialności za ludobójstwo na Wołyniu. Po wielu latach zezwoliła na prace ekshumacyjne w dwóch lokalizacjach. Miejsc jednak do przeszukania jest znacznie więcej. Polskie wnioski od lat były ignorowane. Pozostawały bez odpowiedzi. A było ich wiele. Ze strony Ukrainy padają również haniebne warunki, by identyfikacje ofiar rzezi wołyńskiej nie uwzględniały dzieci i niemowląt. Zaniżyłoby to prawdziwą skalę ukraińskiego okrucieństwa.
TV Trwam News

Komentarze
Nawet ta rozpiętość szacunków dotycząca ilości ofiar ukraińskiego ludobójstwa jest dowodem na to, jak mało wiemy o tym bolesnym fakcie, jak bardzo temat jest ukrywany, zakłamywany, manipulowany.
cytat za ipn.gov.pl
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.