58 proc. ankietowanych przez CBOS nie zgadza się na przyjmowanie przez Polskę uchodźców z krajów objętych konfliktami zbrojnymi, za ich przyjmowaniem jest 38 proc. badanych; z czego 34 proc. opowiada się za czasowym schronieniem, a 4 proc. zgadza się na ich osiedlenie w Polsce.
Według sierpniowego sondażu, 58 proc. respondentów niezgadzających się na przyjmowanie uchodźców z krajów objętych konfliktami zbrojnymi (bez określenia, skąd pochodzą), to o 5 punktów procentowych więcej niż w lipcu. Autorzy sondażu zaznaczają, że choć pytanie nie wskazuje na pochodzenie uchodźców, to na odpowiedzi ws. przyjmowania uchodźców uciekających przed wojną miały wpływ ataki terrorystyczne, a obecny wzrost niechęci wobec uchodźców można wiązać z atakami, jakie miały miejsce w lipcu we Francji i Niemczech.
Spośród elektoratów największych ugrupowań i ruchów politycznych, najbardziej przychylni wobec przyjmowania przez Polskę uchodźców są zwolennicy Nowoczesnej (60 proc.), a 11 proc. uważa, że powinno im pozwolić się osiedlić. W nieco mniejszym stopniu Platformy Obywatelskiej (46 proc.), wśród których 9 proc. zgadza się na ich osiedlenie. Najwięcej osób temu przeciwnych odnotowano wśród sympatyków ugrupowania Kukiz’15 (75 proc.; nikt nie zgodził się na ich osiedlenie w Polsce) oraz Prawa i Sprawiedliwości (65 proc.; 3 proc. opowiedziało się za zgodą na ich osiedlenie).
na podst. PAP