Wydrukuj tę stronę

Wielonarodowy Korpus Północ-Wschód wpisuje się w natowską politykę odstraszania

2016-03-20, 13:42
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Wielonarodowy Korpus Północ-Wschód wpisuje się w natowską politykę odstraszania, a jego wyjątkowość polega na ciągłej gotowości i na tym, że koncentruje się na określonym obszarze – zapewnia dowódca Korpusu gen. broni Manfred Hofmann.

„Do szczytu w Warszawie musimy być gotowi z wypełnieniem zobowiązań szczytu w Walii; to prawdziwe wyzwanie dla wielonarodowej organizacji" – powiedział niemiecki generał. Zaznaczył, że wynika to nie tylko z krótkiego czasu na przygotowania, ale i tego, że Korpus ma być stale dowództwem wysokiej gotowości.

„Zazwyczaj korpusy wysokiej gotowości w NATO mają dwa-trzy lata na osiągnięcie tego stanu, my dostaliśmy to zadanie we wrześniu 2014 r., potem poszczególne kraje musiały podjąć wszystkie niezbędne decyzje, by zwiększyć obsadę" – powiedział przypominając, że dowództwo w Szczecinie rozbudowało się z ok. 200 do 400 oficerów.

Na szczycie w Walii sojusznicy przyjęli plan działań na rzecz gotowości (Readiness Action Plan – RAP), rozbudowując siły reagowania i wydzielając z nich tzw. szpicę – siły bardzo wysokiej gotowości (Very High Readiness Joint Task Force - VJTF). Szczeciński Korpus jest jednym z dowództw, któremu w razie użycia mają podlegać VJTF, odpowiada on także za sześć NFIU – jednostek wsparcia, które mają m.in. zabezpieczać logistycznie działania „szpicy".

na podst. PAP

 

Dodaj komentarz