„Wiecie, są złe rozprawy, są dobre rozprawy, ja na pewno nie będę jej oceniać, jak niektórzy politolodzy, którzy nie przeczytali rozprawy i ocenili ją jako słabą (...) Pozwólmy mu zacząć pracować – czy teraz będzie musiał przez kilka miesięcy tłumaczyć się, czy napisał dobrą, czy niedobrą rozprawę? Niech zacznie udowadniać, do czego jest zdolny jako premier, wymagajmy tego od niego” – powiedział prezydent dziennikarzom w Kłajpedzie.
Dodał, że ma raczej wątpliwości co do samej sytuacji wokół rozprawy doktorskiej szefa rządu, bo jak podkreślił ta praca naukowa „ nie budziła zainteresowania aż do dnia X, kiedy pan Sinkevičius został premierem, aż nagle następnego dnia zaczęła budzić zainteresowanie”.
Ostatnio w sferze publicznej pojawiły się pytania dotyczące rozprawy doktorskiej M. Sinkevičiusa, obronionej na Uniwersytecie Ekonomicznym i Zarządzania ISM w 2015 roku.
Reagując na pytania o brak rozprawy premiera w systemie eLABa, M. Sinkevičius podpisał umowę o opublikowanie pracy naukowej.
Później Uniwersytet ISM poinformował, że otrzymał oficjalne zapytanie od Służby Kontrolera ds. Etyki i Procedur Akademickich w sprawie możliwego naruszenia przepisów związanych z obroną rozprawy doktorskiej premiera. Uczelnia w oświadczeniu podała, że otrzymane zapytanie zostanie rozpatrzone zgodnie z procedurą obowiązującą na uczelni.
Premier oświadczył, że pracę napisał sam, więc dyskusje na ten temat powinny się zakończyć.
Sinkevičius studiował zarządzanie i administrację biznesową na Wydziale Ekonomicznym Uniwersytetu Wileńskiego (VU), gdzie uzyskał tytuł bakałarza. Kontynuował naukę na Uniwersytecie Ekonomii i Zarządzania ISM, gdzie w 2009 roku uzyskał tytuł magistra z marketingu i zarządzania, a w 2015 roku obronił rozprawę doktorską.
Na podst. ELTA
