Sinkevičius podkreślił, że rośnie zagrożenie radykalizacją, ponieważ napływ migrantów z niektórych terytoriów stale rośnie. „Przybywają ludzie o różnych przekonaniach i różnym poziomie agresji. To zagrożenie rośnie. Jeśli nic nie będziemy robili, prawdopodobnie będziemy mieli znacznie większy problem w przyszłości” – powiedział Sinkevičius dziennikarzom w środę po zamkniętym posiedzeniu NSGK.
„Przejmowane jest zarządzanie i przejmowane są tatarskie domy modlitwy. (…) Wtapiają się w tradycyjne wspólnoty muzułmańskie, gdzie stanowią większość, a decyzje i zarządy są przez nie wybierane. Mówi się już o tworzeniu muftiatów, odrębnych wspólnot, budowie nowych meczetów itd.” – kontynuował.
Według polityka, w tym obszarze rośnie liczba migrantów głównie krajów Azji Środkowej. Wskazał na konieczność zmiany w ustawach, aby zapobiec ewentualnym problemom w przyszłości. Co prawda, dodał, przy jednoczesnym zachowaniu zarówno wolności religijnej, jak i praw człowieka.
Sinkevičius powiedział, że w styczniu planuje się powrócić do omówienia tej kwestii, korzystając z bardziej szczegółowych informacji pochodzących z różnych struktur państwowych, m.in. Departamentu Ochrony Państwa, Policji, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.
Jak powiedziała dyrektorka Departametu Migracji Evelina Gudzinskaitė, główną przyczyną napływu imigrantów są warunki na litewskim rynku pracy – najwięcej pracowników brakuje w sektorach transportu, przemysłu i budownictwa.
„Właśnie dlatego, że pracodawcy wciąż potrzebują siły roboczej. Nie wszyscy sprowadzeni pracownicy pozostają na Litwie. Z różnych powodów. Trzeba zaprosić nowych, aby zastąpili tych, którzy przyjechali, ale nie pracują” – powiedziała szefowa Departamentu Migracji.
Podkreśliła, że obywatele Uzbekistanu zajęli już czwarte miejsce pod względem liczby wydanych zezwoleń na pobyt czasowy na Litwie (po Ukraińcach, Białorusinach i Rosjanach). Nieco maleje liczba migrantów w Kirgistanu, Tadżykistanu.
Dodała, że ogólnie przepływy migracyjne na Litwę ustabilizowały się od 2024 r. Państwo ustaliło roczną kwotę 25 tys. zezwoleń na pracę dla cudzoziemców. Obecnie obsadzono już około 24 tys. miejs.
Na posiedzeniu Komitetu zwrócono uwagę na to, że na Litwie trwa rywalizacja między dwoma muftiatami – Rady Muzułmańskich Wspólnot Religijnych na Litwie.
„Kwestia dotyczy muftiatów i tego, kto będzie nimi kierował. Czy będzie przewodniczyć tradycyjna wspólnota litewskich Tatarów, która od czasów Witolda Wielkiego dowiodła swojej lojalności wobec Litwy, czy osoby bardziej związane nie z Litwą, a z państwami trzecimi? – powiedział Laurynas Kasčiūnas. – A co się teraz dzieje na Litwie? W istocie istnieje rywalizacja między dwoma muftiatami, a ten nowy muftiat przejmuje meczety litewskich Tatarów i tworzy pewne ośrodki przyciągania”.
Według danych Departamentu Migracji, w listopadzie tego roku na Litwie czasowe zezwolenia na pobyt posiada 78,7 tys. obywateli Ukrainy, 50,8 tys. Białorusinów, 13,8 tys. Rosjan i 10,2 tys. Uzbeków. Takie zezwolenia posiadają również 7,7 tys. obywateli Indii, 6,5 tys. Tadżyków i 4,5 tys. Kirgizów.
