Zgromadzeni na pikiecie mieli ze sobą plakaty z napisami: „Odtwórzmy Państwo Litewskie w rejonie wileńskim", „Nie dla narodowościowego podziału", „Domagamy się ponownego rozpatrzenia kwestii szkoły w Werusowie". Protestujący wyrazili swoje żądania na piśmie i złożyli je wraz z Konstytucją RL do biura podawczego Samorządu Rejonu Wileńskiego. W żądaniach domagano się przede wszystkim zachowania szkoły w Werusowie.
Z kolei przedstawiciele Samorządu Rejonu Wileńskiego twierdzą, że Szkoła Podstawowa w Werusowie nie jest zamykana, tylko afiliowana, zgodnie z projektem rządowym, do większej szkoły w Niemenczynie. Mimo że szkoła tonie w długach z powodu małej liczby uczniów i reorganizacja w postaci afiliacji wiąże się z namacalną redukcją kosztów zachowując poprzednie warunki dla uczniów, od tej decyzji szkoła się ciągle odwołuje. 14 listopada ma się odbyć rozprawa w Sądzie w tej sprawie, na co prawdopodobnie usiłowano wywrzeć ewentualny wpływ za pomocą dzisiejszych protestów.
Protestujący wyrazili niezadowolenie, że litewskie dzieci nie mają możliwości uczęszczania do litewskich przedszkoli, a rodzice są zmuszeni dowozić swoje pociechy do Wilna. Jako przykład podano informacje o Orzełówce, Wojdatach, Awiżeniach, Rzeszy.
Przewodniczący Towarzystwa Oświaty Litewskiej „Rytas" Algimantas Masaitis na pikiecie mówił, że w tych miejscowościach „budowane są nowe domy, rodzi się dużo dzieci, a szkoły i przedszkola są jedynie polskie. Może jakaś jedna grupa litewska się znajdzie, ale polskich jest do woli".
Przedstawiciele Samorządu Rejonu Wileńskiego zaznaczyli, że jest to informacja świadomie wprowadzająca w błąd społeczeństwo i natychmiast podano dane, dotyczące oświaty w wyżej wymienionych miejscowościach:
Szkoła-przedszkole w Wojdatach: działają cztery grupy, z których w dwóch zajęcia odbywają się w języku litewskim, w pozostałych dwóch – w polskim. Nauczanie początkowe w języku litewskim odbywa się w 1-4 klasach filii Pogirskiego Gimnazjum w Wojdatach. Po litewsku uczniowie mogą pobierać naukę również w oddalonym od Wojdat o 3 km Gimnazjum w Pogirach. W Pogirskim przedszkolu są również utworzone: 5 grup przedszkolnych oraz 2 grupy zerowe z litewskim językiem wykładowym i jedna grupa przedszkolna z polskim językiem wykładowym.
Dzieci z Orzełówki mogą uczęszczać do Niemenczyńskiego żłobka-przedszkola (oddalonego o ok. 8 km.), w którym działa: Łącznie 17 grup przedszkolnych – 7 z litewskim, 8 z polskim i 2 z rosyjskim językiem wykładowym, oraz po dwie grupy zerowe z polskim i litewskim językiem wykładowym. Najbliżej Orzełówki znajdujące się szkoły to Gimnazjum w Niemenczynie (8 km) oraz Szkoła Średnia w Jęczmieniszkach (10 km).
W nowo otwartym przedszkolu w Awiżeniach obecnie działają 4 grupy przedszkolne – po dwie z polskim i litewskim językiem wykładowym, w najbliższym czasie planowane jest otwarcie jeszcze dwóch grup przedszkolnych – jedną z polskim, drugą z litewskim językiem wykładowym.
W Rzeszy obecnie działa litewskie przedszkole z dwiema grupami przedszkolnymi. Polskiego przedszkola, wbrew podawanym przez pikietujących informacjom, w Rzeszy nie ma – działają jedynie dwie mieszane grupy przedszkolne przy Szkole Podstawowej w Rzeszy.

Komentarze
W ich świetle ta pikieta była absolutnie bezsensowna. Jedynie można ją tłumaczyć próbą uderzenia przez nacjonalistów litewskich politycznie w polskie samorządy.
A ich kłamstwa bezczelne aż do bólu.
Ot tacy właśnie są lietuviscy "patrioci".
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.