Na konferencji prasowej w południe głowa państwa podsumowała wyniki oraz najważniejsze wykonane prace w ciągu przedostatniego roku swojej kadencji.
Rozpoczynając roczny raport prezydent Grybauskaitė podkreśliła osiągnięcia Litwy w sferze gospodarczej - kraj pomyślnie pokonał kryzys i nasza gospodarka stała się jedną z najszybciej rozwijających się w Unii Europejskiej. Jej zdaniem, stabilizacja sytuacji finansowej kraju stworzyła możliwość zwiększenia minimalenego wynagrodzenia.
Prezydent Litwy przypomniała, że dołożyła wszelkich starań, by Litwa uzyskała jak największe wsparcie z funduszy strukturalnych Unii Europejskiej na okres 2014-2020. W nadchodzącym okresie otrzymamy o 4 mld litów więcej niż w okresie 2007-2013.
- Dużo uwagi poświęcono walce z bezrobociem, zwłaszcza wśród młodzieży. Zachęcałam Rząd, by przyjął specjalny program - powiedziała D. Grybauskaitė.
Głowa państwa szczególną uwagę poświęciła w swoim raporcie kwestiom energetycznym, ciesząc się, że Litwa wkrótce będzie miała własny terminal gazu.
- Alternatywne dostawy gazu stają się coraz ważniejsze, szczególnie mając na uwadze, że Rosja może podnieść cenę dostarczanego do nas gazu. Dlatego udałam się do Norwegii i USA, aby porozmawiać o alternatywnych możliwościach dostaw gazu, w tym gazu łupkowego z USA - oświadczyła pani prezydent.
D. Grybauskaitė cieszyła się z pomyślnej metodyki obliczania cen za ogrzewanie, zatwierdzanej przez Państwową Komisję Kontroli Cen i Energii, co spowodowało, że ceny na ogrzewanie przynajmniej nie rosły. Co prawda w tej dziedzinie w porównaniu z innymi państwami członkowskimi jesteśmy stosunkowo do tyłu, ponieważ ciepło produkujemy głównie z gazu, a nie z odpadów.
Prezydent cieszyła się z "rosnącego wpływu Litwy na arenie międzynarodowej" i ze "skutecznej polityki zagranicznej". Nie po raz pierwszy przypomniała, że NATO opracowało realne plany obronne dla państw bałtyckich, podkreślając, że na Litwie działalność rozpoczęło Centrum Bezpieczeństwa Energetycznego NATO, w naszym kraju pomyślnie działa też Międzynarodowe Centrum Bezpieczeństwa Jądrowego.
- Cieszę się, że wkład Litwy do stabilności gospodarczej i jedności został dostrzeżony i nagrodzony tzw. "Oskarem politycznym" - nagrodą Karola Wielkiego. Nazwa Litwy została tej wiosny pięknie rozsławiona - powiedziała D. Grybauskaitė.
Po raporcie pani Prezydent odpowiadała na pytania dziennikarzy. Na pytanie o tym, czy już podjęła decyzję, na jakie stanowisko będzie kandydowała - ponownie na stanowisko prezydenta Litwy, czy też na fotel przewodniczącej Parlamentu Europejskiego - odpowiedziała, że będzie czekała na decyzję narodu.
Przypominamy, że 12 lipca mijają cztery lata od momentu inauguracji prezydent D. Grybauskaitė.
17 maja 2009 r. obywatele Litwy w powszechnych i bezpośrednich wyborach wybrali D. Grybauskaitė na stanowisko prezydenta Litwy na okres 5 lat. Kandydaturę byłej eurokomisarz poparło 950 tys. 407 wyborców, co stanowi 68,21 proc. obywateli Litwy, którzy wzięli udział w wyborach prezydenckich. Wówczas obecna prezydent wygrała niemal we wszystkich samorządach Litwy - w 56 z 60. W Wisagini nieznacznie ustąpiła Kazimierze Prunskienė, w Wyłkowyszkach więcej poparcia uzyskał obecny premier Algirdas Butkevičius. Natomiast na Wileńszczyźnie okazała się daleko w tyle za kandydatem Akcji Wyborczej Polaków na Litwie Waldemarem Tomaszewskim, który w ówczesnych wyborach prezydenckich zdobył 67 proc. głosów w rejonie solecznickim i 50 proc. głosów w rejonie wileńskim.
12 lipca 2009 roku nowo wybrana prezydent D. Grybauskaitė na uroczystym posiedzeniu Sejmu złożyła przysięgę o wierności Konstytucji Republiki Litewskiej. Zastąpiła prezydenta Valdasa Adamkusa, który przewodził państwu przez dwie kadencje.
www.L24.lt
Prezydent D. Grybauskaitė przedstawiła raport z działalności za czwarty rok kadencji
2013-07-10, 13:24
Kończąc czwarty rok na stanowisku Prezydenta Republiki Litewskiej Dalia Grybauskaitė w środę przedstawiła społeczeństwu raport z działalności za czwarty rok urzędowania. Prezydent skupiła się na kilku kluczowych obszarach: gospodarki, energetyki, bezpieczeństwa finansowego, walce z korupcją, reformie organów ścigania, praworządności i ochronie interesów Litwy za granicą.

Komentarze
W poprzednich wyborach prezydenckich tylko w jednym regionie kraju Grybauskaitė przegrała z kretesem - na Wileńszczyźnie. Panna Dalia uzyskała tam tylko około 20 procent głosów, a bezapelacyjnie zwyciężył lider AWPL Waldemar Tomaszewski, który osiągnął wyraźną przewagę nad wszystkimi, aż do 70 procent poparcia w rejonie solecznickim.
Jak widać już wtedy były powody ku temu, by na Wileńszczyźnie z hukiem "spuszczono" Grzybowską. A teraz po jej kolejnych antypolskich "występach" notowania czerwonej Dalii na Wileńszczyźnie sięgną, jak najbardziej zasłużenie zresztą, zupełnego dna.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.