Wydrukuj tę stronę

Skandal w wyniku wpadki eurodeputowanego nt. praw człowieka na Białorusi

2013-06-02, 14:11
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Eurodeputowany z Litwy Justas Paleckis uwikłał się w skandal. Opracował on sprawozdanie na temat sytuacji praw człowieka na Białorusi, które oburzyło nie tylko posłów do EP, ale też opozycjonistów białoruskich. W sprawozdaniu podkreślono, że sytuacja praw człowieka na Białorusi ulega poprawie. J. Paleckis usprawiedliwia się, twierdząc, że do sprawozdania wkradł się błąd – donosi serwis informacyjny kanału LNK.

Sprawozdanie J. Paleckis opracował po 4-dniowym pobycie na Białorusi. Spotkał się zarówno z przedstawicielami władz, jak również opozycji. Doszedł do wniosku, że liczba naruszeń praw człowieka zmniejsza się, bowiem w ub. roku aresztowano mniej opozycjonistów niż przed dwoma laty. Oświadczenie to wprawiło białoruskich opozycjonistów w stan osłupienia.

- Nie jest prawdą, że sytuacja praw człowieka ulega poprawie. Jeśli porównamy rok 2010, kiedy to odbywały się wybory prezydenckie, z chwilą obecną, gdy żadna kampania wyborcza się nie odbywa, społeczeństwo nadal jest uciskana przez reżim. Mogę zapewnić, że w 2015 roku ponownie dojdzie do represji, będą brani zakładnicy, by prowadzić negocjacje z Europą – komentuje sprawę przedstawiciel białoruskiej opozycji Wiktor Gorbaczow.

J. Paleckis twierdzi, że do pomyłki doszło podczas skracania tekstu sprawozdania.

- To niedokładne zdanie w sprawie poprawy sytuacji w roku 2012 powstało w wyniku skracania tekstu w ostatniej chwili – zdanie zostało pozbawione kontekstu i wyjaśnienia".

Eurodeputowany twierdzi, że tym wyjaśnieniem miało być to, ze ludzie są zmęczeni represjami reżimu, dlatego już nie organizują akcji protestacyjnych.

- Jest to błąd techniczny. Przeoczenie moje i mojego biura. Przyznaję to – podkreśla J. Paleckis.

Justas Paleckis naukę pobierał m.in. w Wyższej Szkole Dyplomatycznej przy MSZ ZSRR w Moskwie. Pracował w dzienniku "Komjaunimo tiesa" ("Komsomolska Prawda"). W 1969 r. rozpoczął karierę w radzieckiej dyplomacji. Od 1983 r. pracował w aparacie Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Litwy. W marcu 1990 r. został wybrany na posła do Rady Najwyższej Litewskiej SRR. Od 2004 jest posłem do Parlamentu Europejskiego.

www.L24.lt 

Komentarze   

 
#5 Maur 2013-06-05 12:23
Im więcej aresztowanych tym mniej do aresztowania. Jak już zamkną ostatniego i nie będzie kogo aresztować Białoruś osiągnie mistrzostwo świata w przestrzeganiu praw człowieka...
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#4 vega 2013-06-03 12:41
patrząc na wcześniejszą karierę polityczną Paleckisa, można wyciągnąć wniosek, że ma on troche inne standardy jeśli chodzi o prawa człowieka...
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#3 G.C. 2013-06-03 10:55
Litwini mają taką ciekawą przypadłość- w przypadku praw człowieka czy to na Litwie, czy na Białorusi, nigdy nie widzą problemu i twierdzą, że albo sytuacja się poprawia, albo prawa człowieka nie są wcale łamane. Czyżby szkoła baćki i Grzybowskiej?
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#2 jan71 2013-06-03 00:10
Paleckis: "w ub. roku aresztowano mniej opozycjonistów niż przed dwoma laty."
A jak tam z pałowaniem, zastraszaniem albo wyrokami śmierci na więźniach politycznych, hę?
Co tam się dziwić Paleckisowi że bredzi w sprawie Białorusi. Przecież lietuvisi nie dostrzegają (albo udają...) oczywistej dyskryminacji mniejszości narodowych w kraju unijnym, w ich własnej LT.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#1 Kmicic 2013-06-02 15:33
Fajny ,,europejczyk,,
- ,,Justas Paleckis naukę pobierał m.in. w Wyższej Szkole Dyplomatycznej przy MSZ ZSRR w Moskwie. Pracował w dzienniku "Komjaunimo tiesa" ("Komsomolska Prawda"). W 1969 r. rozpoczął karierę w radzieckiej dyplomacji. Od 1983 r. pracował w aparacie Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Litwy. W marcu 1990 r. został wybrany na posła do Rady Najwyższej Litewskiej SRR. Od 2004 jest posłem do Parlamentu Europejskiego.,,
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz