Wydrukuj tę stronę

Grybauskaitė ma alergię na partie. Doradca nie komentuje sprawy

2013-05-14, 10:54
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Nie chcę należeć do żadnej partii, jestem na nie uczulona - tak w wywiadzie dla niemieckiej telewizji „Deutsche Welle" powiedziała litewska prezydent Dalia Grybauskaitė. Doradca głowy państwa Mindaugas Žičkus nie komentuje wypowiedzi.

- Mam alergię na członkostwo w jakiejkolwiek partii. Przed 23 latami musiałam należeć do jednej partii, dlatego teraz wolę to omijać - powiedziała Dalia Grybauskaitė.

Mindaugas Žičkus, który udzielił dziś wywiadu dla „Žinių radijas", nie chciał komentować tej wypowiedzi.

- Nie chcę i nie będę komentował. Wypowiedź prezydent była wystarczająco jasna i wyczerpująca - zaznaczył doradca.

- Przynależność partyjna ma drugorzędne znaczenie, najważniejsze jest to, jak jej pracę oceniają mieszkańcy Litwy - dodał doradca.

Mindaugas Žičkus nie chciał też komentować, czy Dalia Grybauskaitė wystartuje w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.

Komentarze   

 
#3 januk 2013-05-14 14:12
ta wypowiedź to próba ratowania swojego wizerunku. Najpierw nagadała jaką to niby była patriotką litewską za czasów sowietów, ale zreflektowała się, że wszyscy wiedzą, że jest "czerwoną Dalią", więc teraz coś chrzani, że musiała należeć do partii itp.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#2 kaliber44 2013-05-14 12:49
no musiała przecież, bo to był jej chytry plan: gdyby nie przynalezność do partii komunistycznej to wielkiej kariery by nie zrobiła, a wiedziała przecież że tylko tak może w przyszłości stanąć na czele narodu i wybawić go od Polaków. To była część misji, która obmyślała w zaciszu domowym obchodząc po cichutku litewskie święta narodowe ;)
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#1 vega 2013-05-14 11:32
hahahah, musiała kiedyś należeć do partii ?!? Nic nie musiała, a chciała robić karierę, więc i należała. Zresztą reakcji alergicznej jakoś nie przejawia wobec konserwatystów...
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz