Zachowanie klienta wydało się jednak pracownikowi banku nietypowe. Mężczyzna się spieszył i unikał szczegółowych wyjaśnień; co więcej, po otrzymaniu pierwszej części środków zażądał wypłaty pozostałej kwoty oraz podniesienia limitów na karcie płatniczej.
„Oszuści często wykorzystują do własnych celów właśnie takie trudne sytuacje życiowe. Wymyślają historie o nieszczęściach, chorobach czy utracie bliskich, wiedząc, że silne emocje osłabiają czujność ludzi. Dlatego pracownicy banku są szkoleni nie tylko w zakresie rozpoznawania potencjalnych oznak oszustwa, ale także taktownego i pełnego szacunku komunikowania się z klientami, gdy ich zachowanie budzi wątpliwości” – mówiła Daiva Uosytė, dyrektor Departamentu Prewencji w banku SEB.
Dalsza interakcja z klientem ujawniła, że odbierał on podejrzane telefony i przekazał już część pieniędzy oszustom.
Podejrzenia dodatkowo wzbudził fakt, że podczas rozmowy mężczyzna stale zerkał na telefon w kieszeni i unikał mówienia otwarcie. Pracownik banku podejrzewał, że oszuści mogą na bieżąco monitorować sytuację.
Potencjalne przestępstwo zostało natychmiast zgłoszone na numer alarmowy 112. Po tym, jak klient zgodził się na współpracę, okazało się, że po wypłacie gotówki miał udać się do wyznaczonego punktu w Wilnie i przekazać pieniądze wskazanej w rozmowie osobie.
Wszystkie zebrane informacje przekazano policji.
„Oszuści coraz częściej stosują presję psychiczną, wywierają na ofiary presję czasu, nakazują im nikomu nie mówić o sytuacji, a nawet monitorują ich działania przez telefon. Dlatego kluczowe jest, aby nie podejmować pochopnych decyzji finansowych w pojedynkę i zawsze konsultować się z członkami rodziny lub pracownikami banku. W tym przypadku czujność pracownika banku, ścisła współpraca z policją oraz szybka reakcja funkcjonariuszy pozwoliły zapobiec większym stratom finansowym” – mówi Ramūnas Matonis, przedstawiciel Departamentu Policji.
Gdy klient opuścił placówkę banku, sprawą zajęli się funkcjonariusze policji. Zatrzymali oni młodego mężczyznę, który rzekomo zamierzał odebrać kolejne 10 tysięcy euro.
W związku ze zdarzeniem wszczęto postępowanie przygotowawcze.
Funkcjonariusze organów ścigania oraz przedstawiciele banków przypominają, że w przypadku otrzymania telefonu z żądaniem pilnego przelania pieniędzy lub dokonania transakcji finansowej nie należy podejmować pochopnych decyzji; zamiast tego trzeba zakończyć rozmowę i skontaktować się z bankiem lub policją. Oszuści często wykorzystują emocje, dążąc do tego, by ofiary działały w pośpiechu i nikomu nie mówiły o zaistniałej sytuacji.
