„Nie mogę tego powiedzieć, ogranicza mnie ustawa o ochronie nieletnich” – powiedziała adwokat agencji ELTA.
Wszystkie strony postępowania – Prokuratura Okręgowa w Wilnie, skazany, trzy ofiary oraz pozwani cywilni – odwołały się od wyroku skazującego wydanego 15 czerwca przez Sąd Okręgowy w Wilnie.
Prokuratura domaga się wymierzenia skazanemu maksymalnej kary pozbawienia wolności przewidzianej dla nieletnich – 10 lat pozbawienia wolności.
W apelacji podniesiono zarzut, że sąd pierwszej instancji, wydając wyrok skazujący, nie ocenił należycie stopnia zagrożenia, jakie niesie ze sobą czyn przestępczy, jego skutków, a także osobowości sprawcy; ponadto nie uwzględnił w wystarczającym stopniu uzasadnionych interesów ofiar ani prewencyjnego skutku kary.
Apelacja domaga się również podwyższenia zadośćuczynienia za szkodę niemajątkową przyznanego ofiarom. Proponowana kwota nie została jednak ujawniona publicznie.
Prokuratura twierdzi, że członkowie rodziny, którzy stracili dziecko w wyniku umyślnych i wyjątkowo brutalnych działań skazanego, doświadczyli ogromnego szoku emocjonalnego i długotrwałego stresu – traumy dodatkowo pogłębionej przez skrajne okrucieństwo.
Jak ogłosił w czerwcu Audrius Cininas, przewodniczący składu orzekającego w tej sprawie, ustalono, że oskarżony zamordował inną osobę nieletnią z wyjątkową brutalnością, konkretnie, podczas kłótni zadał co najmniej 35 ciosów nożem i młotkiem w różne części ciała ofiary.
Sąd orzekł, że poszkodowani otrzymają 100 tysięcy euro odszkodowania za szkodę niemajątkową oraz 11 tysięcy euro na pokrycie kosztów sądowych, które ma ponieść nieletni (lub jego rodzice, jeśli nie dysponuje wystarczającymi środkami).
Rodzice oskarżonego pokryli już szkody majątkowe.
Zgodnie z prawem nieletniemu skazanemu za szczególnie brutalne morderstwo grozi kara pozbawienia wolności w wymiarze od czterech do dziesięciu lat. Sąd dopatrzył się w tej sprawie okoliczności łagodzącej, w związku z czym postanowił nie wymierzać nieletniemu najwyższej możliwej kary. Jak wskazał sędzia A. Cininas, okolicznością łagodzącą był fakt, że oskarżony w pełni przyznał się do winy, złożył szczegółowe zeznania oraz ujawnił wszelkie okoliczności i motywy zbrodni.
Odnosząc się do motywów działania, sędzia zauważył, że – jak wynika z zeznań oskarżonego – ofiara zamierzała upublicznić informacje dotyczące życia prywatnego sprawcy, a nastolatek nie chciał, by stały się one powszechnie znane. Ponadto, zdaniem A. Cininasa, popełnione przestępstwo miało związek z nękaniem.
„Oskarżony wskazał na motywy związane z kwestiami osobistymi. Według jego zeznań ofiara groziła ujawnieniem informacji dotyczących jego życia prywatnego – takich, których nikt nie chciałby upubliczniać. To właśnie stanowiło motyw działania. Kolejnym czynnikiem stanowiącym tło tej sprawy było znęcanie się – zarówno w szkole, jak i w relacji łączącej tę dwójkę młodych ludzi” – wyjaśnił A. Cininas.
Jak wcześniej poinformowała Prokuratura, zarzuty postawiono nastolatkowi – rówieśnikowi ofiary (urodzonemu w 2010 roku) – w związku z wyjątkowo brutalnym zabójstwem 15-latka.
Śledztwo przygotowawcze wszczęto wieczorem 2 sierpnia ubiegłego roku w związku ze zgłoszeniem kobiety, że jej małoletni syn wyszedł tego dnia z domu i nie wrócił. W trakcie śledztwa odkryto części ciała zaginionego 15-latka w kontenerze na odpady komunalne oraz w pobliskim lesie w stołecznej dzielnicy Zwierzyniec.
Nieletni podejrzany o popełnienie przestępstwa został zatrzymany już następnego dnia, 3 sierpnia.
na podst. ELTA
