Jak informuje Departament Policji, w poniedziałek wieczorem w al. Taikos w Wisagini, w lasku, znaleziono nastolatkę (2028 r. ur.) bez oznak życia. Szesnaście minut później 17-latka zmarła na miejscu.
Przyczyną śmierci było prawdopodobnie zatrucie się gazem do zapalniczek.
Wszczęto postępowanie w celu ustalenia przyczyny śmierci.
Według policji okręgu uciańskiego, osoby, które były obok, zauważyły, że dziewczyna źle się poczuła i poinformowały jej bliskich. Bliscy wezwali pomoc. Na miejsce przybyli lekarze.
Kilka lat temu Departament Kontroli Narkotyków, Tytoniu i Alkoholu ostrzegał, że rośnie liczba młodych ludzi, wdychających butan – kupują lub po prostu w sklepie wąchają flakoniki z gazem do zapalniczek.
Robertas Badaras, toksykolog i kierownik Centrum Toksykologii w Szpitalu Uniwersyteckim w Wilnie, w wywiadzie dla LRT.lt stwierdził, że przypadki nastolatków, wdychających butan, nie są dla niego niczym nowym. Jest to trend, który powtarza się od czasu do czasu. I ostrzega, że jest to bardzo niebezpieczne – w przypadku wdychania gazu, tkanki organizmu zostają pozbawione tlenu. Butan działa na dwa sposoby: wypiera powietrze, jest duszący. A po drugie ma odurzające działanie na mózg. „To jest chemiczne uduszenie, niedotlenienie” – powiedział Badaras o działaniu butanu.
Na podst. ELTA

Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.