„Dziś nie ma już do intensywnego pożaru, jednak w niektórych miejscach pojawiają się płomienie podczas przekopywania odpadów przez koparkę. Odpady są przewożone do specjalnych miejsc. Strażacy kontynuują pracę. Na miejscu pożaru pracuje obecnie 30 strażaków. Przyjechało 7 wozów strażackich” – czytamy w poniedziałkowym komunikacie PAGD.
W niedzielny poranek w zakładzie recyklingu odpadów „Energesman”, znajdującym się przy ulicy Jočionių w wileńskiej dzielnicy Gariuny, wybuchł ogromny pożar.
Według PAGD, pożar zgłoszono o godzinie 7.49 rano. Gdy strażacy po 10 minutach przybyli na miejsce zdarzenia, metalowy hangar, w którym odbywa się mechaniczne i biologiczne przetwarzanie odpadów komunalnych, płonął otwartym płomieniem. W budynku nie było ludzi.
Jak podano, pożar gasiło wczoraj ponad 60 strażaków z Wilna, Poniewieża, Uciany i Onykszt. Na miejsce pożaru skierowano 13 cystern i 10 pojazdów ze sprzętem specjalistycznym (podnośniki, drabiny, wóz do transportu wody, przenośna pompa do brudnej wody i in.). Powierzchnia płonącego budynku – 16 500 m kw., wysokość – 13 m.
Mieszkańcom wydano komunikaty ostrzegawcze w związku z pożarem i możliwym zanieczyszczeniem powietrza.
Jak informuje PAGD, wczoraj o godz. 17.30 pożar został zlokalizowany. Akcja gaśnicza była prowadzona przez całą noc.
Wspólnie ze strażakami pracowało 8 pracowników zakładu na wózkach widłowych. Strażacy, którzy całą dobę walczyli z pożarem, mieli do dyspozycji miejsca do odpoczynku na miejscu. Przywieziono im namioty, grzejniki, składane łóżka i jedzenie.
Przez całą noc na miejscu dyżur pełnili również pracownicy Departamentu Ochrony Środowiska, policji i pogotowia ratunkowego.
