12 lutego o godz. 10.16 rano strażacy otrzymali zgłoszenie o tym, że na jeziorze Galve, około 100 metrów od brzegu, wzywa pomocy człowiek, pod którym załamał się lód. Na miejsce zdarzenia udały się dwa zastępy Straży Pożarnej i Ratownictwa w Trokach wraz z łodzią ratowniczą.
Po przybyciu na miejsce zdarzenia strażacy zobaczyli osobę, pod którą załamał się lód w jeziorze. Przy użyciu sań lodowych doczołgano się do tonącej osoby i rzucono koło ratunkowe. Młody człowiek został wciągnięty na sanie lodowe i dowieziony na brzeg. Czekając na przybycie ratowników medycznych, strażacy zadbali o to, aby młody mężczyzna ogrzał się w ich samochodzie.
W akcji ratunkowej uczestniczyła 4. zmiana dyżurna, której dowodził Robert Matulewicz. Do tonącego dopłynął łodzią strażak ratownik Tadas Jackūnas. Naczelnik straży pożarnej w Trokach, Egidijus Ščerbavičius, również pośpieszył na miejsce zdarzenia i uczestniczył w akcji ratunkowej.
Strażacy ostrzegają, że chociaż noce są bardzo mroźne, to lód na jeziorach jest jeszcze zbyt cienki, aby bezpiecznie poruszać się po nim czy ślizgać.
Należy pamiętać, że lód uważa się za bezpieczny, jeśli jego grubość jest większa niż 7 cm. Taki lód może utrzymać człowieka. Aby lód mógł utrzymać grupę osób, jego grubość powinna wynosić co najmniej 12 cm.
Mocny lód ma zawsze niebieski lub zielony odcień, natomiast lód o matowym, białym lub żółtym odcieniu jest niestabilny.
Kruchy, cienki lód bywa w miejscach, w których są wmarznięte gałęzie drzew, deski i inne przedmioty, a także w pobliżu krzewów, drzew, trzcin i innej roślinności na zbiorniku wodnym.
Niestabilny lód tworzy się również w miejscach, gdzie do zbiornika wodnego wpływa woda z fabryk, są strumienie i źródła.
Lód jest cieńszy koło brzegu i może być popękany.
Lód jest również bardzo niebezpieczny w czasie odwilży.
