Jak wynika z dochodzenia, wieczorem 12 maja mieszkaniec rejonu wileńskiego, powiadomiony przez personel medyczny, że nie ma prawa opuścić Oddziału Odpornej na Lek Gruźlicy Kliniki Santara, gdyż był chory na otwartą postać gruźlicy płuc, samowolnie opuścił szpital. Do następnego ranka, kiedy wrócił do szpitala, mężczyzna chodził ulicami Wilna bez żadnych środków ochronnych, narażając w ten sposób inne osoby na niebezpieczną chorobę zakaźną.
Prokurator prowadzący dochodzenie zwrócił się do sądu o nałożenie na mieszkańca rejonu wileńskiego kary ograniczenia wolności na rok, zobowiązując go do nie opuszczania placówki medycznej ani używania substancji psychoaktywnych przez cały okres ograniczenia wolności. Biorąc pod uwagę, że mężczyzna przyznał się do winy, szczerze żałował, a sprawa karna zamykana jest wyrokiem sądowym, prokurator zaproponował skrócenie kary o jedną trzecią i nałożenie ostatecznego wyroku na osiem miesięcy ograniczenia wolności.
Chory na gruźlicę samowolnie wyszedł ze szpitala. Stanie przed sądem
2020-05-27, 10:35
Prokurator Wileńskiej Prokuratury Dzielnicowej skierował do sądu sprawę chorego na gruźlicę pacjenta, który samowolnie wyszedł ze szpitala w Santaryszkach, gdzie był leczony na Oddziale Odpornej na Lek Gruźlicy. Mężczyzna może byż ukarany za naruszenia zasad zwalczania epidemii lub chorób zakaźnych – donosi agencja informacyjna ELTA.
