Dwaj zamaskowani osobnicy do salonu kwiatowego, znajdującego się w centrum miasta (ul. Putvinskio), weszli ok. godz. 18. Nie zwlekając ani chwili spryskali gazem twarz Mažonasa, po czym go pobili, ukradli z kasy ok. 2 tys. 300 litów i uciekli.
Poszkodowany leczy się w domu.
