Zdaniem naczelnika komisariatu policji rejonu szyrwinckiego, policja ma 10 dni na wydanie opinii w sprawie zdarzenia na cmentarzu. Dodał też, że na komisariat nie wpłynęło żadne doniesienie o dokonanym przestępstwie, na podstawie którego policja miała obowiązek wszcząć śledztwo.
Przypomnijmy, że do portalu L24 dotarła informacja o bezładnie porozrzucanych zniczach, lampionach, wazonach z kwiatami, wieńcach na trzech mogiłach Legionistów Polskich na miejskim cmentarzu w Szyrwintach. Wieńce były złożone przez organizacje polskie i Ambasadę RP w Wilnie. Dziennikarz L24, który udał się na miejsce, zauważył również, że zostały zerwane biało-czerwone wstążki, którymi były przepasane trzy betonowe krzyże z napisem „Lenkų kareivis 1919 m."
Opinię o tym, że spustoszenia na mogiłach poczynił wiatr, podziela również I Radca Wydziału Konsularnego Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Wilnie pani Monika Zuchniak-Pazdan: – Rozmawialiśmy z prezes szyrwinckiego rejonowego oddziału Związku Polaków na Litwie panią Stefanią Tomaszun. Też uważa, że zamieszanie wprowadził wiatr.
– Mieliśmy tu w okolicy niedawno prawdziwy huragan. Drzewa z korzeniami wywracał, mógł to zrobić i ze zniczami, potwierdziła nam pani Stefania Tomaszun. Dodała, że jeszcze dziś przedstawiciele miejskiego ZPL zaprowadzą porządek na mogiłach Legionistów Polskich.
Policja Szyrwint: Dochodzenia nie wszczynaliśmy, zbieramy informacje
2015-12-28, 13:44
– Dochodzenia w sprawie domniemanego aktu wandalizmu na cmentarzu nie wszczynaliśmy, uważamy, że to wiatr poczynił takie spustoszenia. Sprawa nie wygląda jednak do końca jasna i nie podjęliśmy jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie postępowania karnego – powiedział portalowi L24 szef policji w Szyrwintach Erik Jalovik.
Etykiety

Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.