S. Skvernelis stwierdził, że rozważa możliwość utrzymania statusu święta jedynie w przypadku wydarzeń związanych z państwowością i religią.
„Zostawić tak, żeby pozostały tylko święta państwowe, czyli 11 marca, 16 lutego i 6 lipca, oraz święta religijne związane z naszym krajem i tradycjami religijnymi – Wielkanoc, Boże Narodzenie, Zaduszki. A wszystkie inne – 1 maja, Noc Świętojańska – odwołać” – powiedział BNS marszałek Sejmu.
Według niego, w miejsce zniesionych świąt, w Kodeksie Pracy należałoby wprowadzić 22–23 dni roboczych urlopu wypoczynkowego zamiast 20.
„Każdy sam decydowałby, w który dzień wziąć urlop i czy pójść na demonstrację 1 maja, czy na obchody 13 stycznia” – stwierdził S. Skvernelis.
Kodeks Pracy wymienia obecnie 16 świąt, w które nie pracuje się, z czego trzy przypadają na weekendy.
na podst. BNS
