W czwartek Sejm przyjął poprawki do ustawy o bezpiecznym ruchu na drogach. Zgodnie z nimi od 1 listopada 2027 roku inspektorom państwowej kontroli ochrony środowiska cofnięte będą uprawnienia do kontroli pojazdów klasy M1 (samochody osobowe) i M2 (mikrobusy), aby sprawdzić ilości zanieczyszczeń emitowanych do środowiska oraz unieważnienia ważności dokumentów obowiązkowej kontroli technicznej, jeśli parametry zanieczyszczeń samochodu nie odpowiadają wymaganiom.
Za przyjęciem poprawki głosowało 76 posłów, przeciw było 4, a 16 parlamentarzystów wstrzymało się od głosu.
Specjaliści ds. ochrony przyrody nadal będą mogli zatrzymywać inne pojazdy (autobusy i samochody ciężarowe) do kontroli pod względem zanieczyszczeń.
Według posła Linasa Jonauskasa, autora poprawki, Sejm, który popełnił błąd kilka lat temu, musi go naprawić. „Kiedy specjaliści ds. ochrony środowiska spędzani są do miast w grupach po 5, 6, 7 osób, imitują działalność dotyczącą ochrony środowiska, straszą ludzi pomiaram i blokowaniem ulic, jest to niedopuszczalne. Moim zdaniem ekolodzy powinni działać tam, gdzie dochodzi do największych naruszeń – w zakresie ścieków i zanieczyszczenia powietrza, które w rzeczywistości zanieczyszczają przyrodę i zatruwają życie ludzi” – powiedział polityk na posiedzeniu Sejmu.
Na podst. lrs.lt
