13 lipca – wiec pamięci w Krawczunach

2017-07-11, 21:47
Oceń ten artykuł
(5 głosów)
13 lipca – wiec pamięci w Krawczunach © Marian Paluszkiewicz

W czwartek, 13 lipca, o godz. 15.00 Wileński Rejonowy Oddział Związku Polaków na Litwie zaprasza wszystkich do wzięcia udziału w tradycyjnym apelu pamięci przy pomniku w Krawczunach – miejscu bitwy Armii Krajowej z hitlerowskim najeźdźcą. O godz. 14.00 – odjazd spod Domu Kultury Polskiej w Wilnie na miejsce uroczystości.

W tym roku przypada 73. rocznica operacji „Ostra Brama” – 7 lipca 1944 roku Armia Krajowa podjęła walkę o wyzwolenie Wilna spod okupacji niemieckiej.

Tegoroczne obchody rocznicy operacji „Ostra Brama” trwają od 7 lipca. Tego dnia Ambasada RP na Litwie zaprosiła na ceremonię złożenia kwiatów i zapalenia zniczy na grobach AK-owców na Rossie.

„Cześć i chwała bohaterom”
Od 8 do 10 lipca odbyły się na Wileńszczyźnie obchody rocznicy operacji „Ostra Brama”, zorganizowane przez Stowarzyszenie Łagierników Żołnierzy Armii Krajowej z Polski.

Uczestnicy obchodów z Polski, Białorusi i Wileńszczyzny modlili się w kościele św. Teresy w Wilnie za dusze żołnierzy Armii Krajowej z okręgu wileńskiego i nowogródzkiego poległych podczas zdobywania Wilna.

8 lipca na cmentarzu Rossa odbyła się główna uroczystość, poświęcona obchodom 73. rocznicy operacji „Ostra Brama”. Pochowani są tu żołnierze Armii Krajowej, którzy w 1994 roku zginęli walcząc o Wilno. Przybyli członkowie licznych organizacji kombatanckich i stowarzyszeń z Polski, Wileńszczyzny i Białorusi, delegacje weteranów, przedstawiciele władz, młodzież, harcerze, mieszkańcy. Na grobach AK-owców złożono wieńce i zapalono znicze. Odśpiewano hymn. Zabrzmiało też donośne „Cześć i chwała bohaterom” i stanął poczet sztandarowy.

„Stawiliśmy się tutaj, kochani rodacy, żeby pomodlić się, żeby oddać hołd, żeby podkreślić, że my, rodacy znad Wisły, pamiętamy. Pamiętamy o tych, którzy po 25 latach odzyskania niepodległości, ponownie, kiedy naród polski dotknęła tragedia i na przemian okupant sowiecki a potem niemiecki zajął polskie wsie i miasta. Kiedy nie zważając na wiek i funkcje pełnione, czy to inteligencja, czy ludność wiejska (…) oni wszyscy stawili się na apel, żeby wyzwolić Wilno” – powiedział Artur Kondrat, prezes zarządu Stowarzyszenia Łagierników Żołnierzy Armii Krajowej, organizatora obchodów.

„Zachowanie pamięci tych ludzi, którzy oddali swoje życie za naszą wolność, za to, że dzisiaj jesteśmy wolnym narodem i możemy w tym miejscu organizować uroczystości, jest naszym obowiązkiem” – podkreślił Kondrat.

Na uroczystość do Wilna przybyli też przedstawiciele Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, współorganizatora obchodów, Magdalena Merta i Jan Sroka.

„Jest mi niezmiernie miło spotkać się z Państwem w tym świętym polskim miejscu, na cmentarzu Rossie, gdzie pośród grobów wielkich córek i synów polskiego narodu pochowani są także ci, którzy w lipcu 1944 roku gotowi byli złożyć najwyższą ofiarę – ofiarę własnego życia, by wyzwolić swoje ukochane miasto” – przemówiła do zebranych Magdalena Merta. Z podziękowaniem zwróciła się do stowarzyszeń, które podejmują rozmaite inicjatywy w celu zapewnienia pamięci bohaterom. „Życzę Państwu, byście nie ustawali w tej drodze i w tej wspaniałej misji upamiętnienia chwały polskiego oręża na Wileńszczyźnie” – powiedziała.

„Jestem wzruszony, że tak licznie zgromadziliście się na obchodach 73. rocznicy tragedii naszej wileńskiej. Sam dobrze pamiętam, co się działo w ten dzień. Samoloty, czołgi, odstępują Niemcy. O Jezu, co się działo. Wszystko kotłowało się. Straszne były to dni. Walczyliśmy o wspólną naszą Polskę” – wspominał Stanisław Poźniak, prezes Weteranów Polskich na Litwie. Jak podkreślił, Ziemia Wileńska często była najeżdżana przez obce wojska, ale okupantom nigdy nie udawało się złamać ducha jej mieszkańców. „Naród wileński nie daje się złamać” – zaznaczył Poźniak.

„Dzisiaj spytano mnie, co dla mnie znaczy akcja „Burza”, operacja „Ostra Brama”? Był to dla nas przykład, jak mamy walczyć i bronić naszą ojczyznę. I jest przykładem do dziś” – powiedziała pułkownik Weronika Sebastianowicz, prezes Stowarzyszenia Żołnierzy Armii Krajowej na Kresach Wschodnich.
A wieczorem, w Domu Kultury Polskiej w Wilnie, odbył się koncert patriotyczny z udziałem chórów kresowych z Białorusi i Litwy.

Bogusze, Kalwaria Wileńska i Kolonia Wileńska
9 lipca uczestnicy obchodów złożyli wieńce i zapalili znicze pod pomnikiem w Boguszach, gdzie 17 lipca 1944 roku doszło do rozbrajania poszczególnych oddziałów AK. W 2004 roku stanął tu wielki kamień z wyrytymi słowami: „Obrońcom Ziemi Wileńskiej, żołnierzom Armii Krajowej Okręgu Wileńskiego, podstępnie aresztowanym przez Sowietów 17 lipca 1944 r. we wsi Bogusze. Gdybyśmy o nich zapomnieli, Ty, Boże, zapomnij o nas. Mieszkańcy Wileńszczyzny, lipiec 2004”.

Weterani i goście uczcili też pamięć spoczywających w Kalwarii Wileńskiej 32 żołnierzy, którzy polegli 13 lipca 1944 w bitwie pod Krawczunami.
Modlili się, złożyli kwiaty także w Kolonii Wileńskiej, gdzie na przykościelnym cmentarzyku spoczywają żołnierze, którzy zginęli podczas boju o Wilno.

„Przelana krew i cierpienie nie poszły na marne“
10 lipca uczestnicy obchodów 73. rocznicy operacji „Ostra Brama” w poniedziałek złożyli w Ponarach hołd pamięci setkom tysięcy pomordowanych przez okupanta niemieckiego i kolaborującej z nimi policji litewskiej „Ypatingasis burys”.

„W tym miejscu od lipca 1941 roku do 1944 roku odegrała się ogromna rzeź na narodzie polskim. W tym miejscu, w Ponarach, zginęło ponad 100 tys. ludzi, w tym ok. 20 tys. Polaków – żołnierzy Armii Krajowej, polskiej inteligencji, lekarzy, prawników, harcerzy, młodych dziewczyn w wieku 14-16 lat. Byli przewożeni przez te lata i pociągami, i samochodami tu, do ponarskich lasów, rozstrzeliwani, wrzucani do pięciometrowych dołów” – przywołał historię ponarską Artur Kondrat, prezes zarządu Stowarzyszenia Łagierników Żołnierzy Armii Krajowej, organizator obchodów. Podkreślił, że „naszym obowiązkiem, żebyśmy o tych naszych wspaniałych rodakach wszyscy razem pamiętali”.

Podziękował wszystkim uczestnikom – weteranom, przedstawicielom władz, młodzieży za czynny udział w uroczystościach. Zaznaczył, że obchody 73. rocznicy operacji „Ostra Brama” to swoista pielgrzymka. „Państwo polskie pamięta o tych wszystkich, którzy walczyli o naszą wolność, suwerenność i niepodległość” – mówił Kondrat.

Dołączając do podziękowań prezesa Kondrata, Magdalena Merta, reprezentująca Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, współorganizatora obchodów, oddała hołd także nauczycielom.

„Dzisiaj, kiedy kończymy tę wspaniałą pielgrzymkę, kiedy modlimy się wspólnie w kolejnym miejscu kaźni, możemy mieć przekonanie, że przelana krew, cierpienie, wielkie ludzkie tragedie rzeczywiście nie poszły na marne. Nie poszły na marne między innymi dzięki naszym polskim nauczycielom, którzy budują, wspierają etos Armii Krajowej, żołnierzy tego największego na świecie podziemnego wojska” – powiedziała minister Magdalena Merta podczas uroczystości w Ponarach.

Konsul Generalny Ambasady RP na Litwie Stanisław Cygnarowski wyraził zadowolenie, że organizowane przez Stowarzyszenie Łagierników Żołnierzy Armii Krajowej i partnerów obchody rocznic operacji „Ostra Brama” stają się tradycją. „Nie tylko sprowadzają kombatantów, uczestników walk (…), i że te tradycyjne spotkania przekazują kolejne porcje wiedzy, kolejne zderzenie z historią młodzieży, której też bardzo serdecznie dziękuję za obecność i proszę o pamięć o tych miejscach bitwy i przekazywanie tego swoim kolegom, bliskim” – mówił Cygnarowski. Bo jak zaznaczył, o tragicznym, przerażającym miejscu zbrodni w Ponarach zbyt mało informacji w Polsce i nawet na Wileńszczyźnie nie wszyscy wiedzą, co się wydarzyło w lesie ponarskim.

Na obchody rocznicy operacji „Ostra Brama” przyjechało wiele młodzieży. Między innymi, uczniowie ze szkoły im. Danuty Siedzikówny „Inka” z niewielkiej miejscowości Czarne na Pomorzu. Jak podkreślił, Mariusz Birosz, prezes Stowarzyszenia „Brygada Inki” z miejscowości Czarne, polska młodzież przyjechała na obchody z dwóch powodów: żeby oddać cześć weteranom AK i tym, którzy polegli w walce o Wilno oraz po to, by pokazać młodemu pokoleniu miejsca pamięci na Ziemi Wileńskiej i żeby zrozumieli, że „walka i oddanie krwi za wolną ojczyznę jest wielkim wyczynem”.

Zebrani wspólnie pomodlili się przed pomnikiem, poświęconym zamordowanym w Ponarach Polakom, minutą ciszy oraz złożeniem wieńców i zapaleniem zniczy oddali im hołd.

Komentarze   

 
#11 Andrzej 2017-07-13 14:01
Znakomita fotorelacja. No i jak tu nie mieć przekonania, że na Wileńszczyźnie polskość to jest świętość, umiłowanie tradycji zgrabnie połączone ze współczesnością, a ludzie swoim życiem realizują zawołanie: BÓG - HONOR - OJCZYZNA!
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#10 PL-LT 2017-07-13 12:18
Cześć i chwała Bohaterom!!!
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#9 1234 2017-07-13 12:05
Tak było w zeszłym roku:

"Łatwiej uczyć młodych patriotyzmu, prawości, odwagi i konsekwencji, kiedy możemy ukazać im autentyczne i wspaniałe przykłady tych, którzy nie tylko w zgodzie z tymi wartościami żyli, ale też w potrzebie byli gotowi za nie oddać życie" – napisał do zebranych w miejscu bitwy Prezydent Andrzej Duda w liście, który odczytał reprezentujący go podczas uroczystości szef gabinetu minister Adam Kwiatkowski.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#8 z kart historii 2017-07-13 12:04
meldunek do dowódcy AK w Warszawie: „Wilno zdobyte przy znacznym udziale AK, która weszła do miasta. Duże zniszczenia i straty. Stosunki z armią sowiecką chwilowo poprawne. Rozmowy w toku. Wilno przeżyło bardzo krótką, ale jakże radosną chwilę wolności. 14 VII – polskość miasta bije w oczy. Pełno naszych żołnierzy. Służba opl. polska. Szpitale przepełnione, wszystkie w rękach polskich. Władze administracyjne ujawnią się w najbliższym czasie. Litwinów nie ma.”.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#7 Wojak 2017-07-13 12:02
Mieszkańcy Wileńszczyzny od lat, 13 lipca dokładnie o 15.00, spotykają się przy pomniku w podwileńskich Krawczunach, by oddać hołd żołnierzom AK, poległym podczas Operacji "Ostra Brama".

Było to największe bezpośrednie starcie AK z przeważającymi doborowymi oddziałami niemieckimi pod dowództwem gen. Rainera Stahela (późniejszy dowódca garnizonów w Warszawie i Bukareszcie). Zaskoczenie było obustronne, przewaga Niemców - przytłaczająca, mimo to Polakom udało się wyeliminować z dalszych walk ok. tysiąca z 3 tysięcy żołnierzy wroga i zakłócić przeprawę przez Wilię. Tu właśnie zginął legendarny dowódca I Brygady Wileńskiej AK Czesław Grombczewski ps. „Jurand”, poległo też 79 jego towarzyszy broni. Ogółem w ciągu tygodnia walk (6-13 lipca 1944 r.) w ramach operacji „Ostra Brama” zginęło blisko 500 żołnierzy AK, ponad 1000 zostało rannych. Tymczasem jednego okupanta zmienił kolejny: Sowieci szybko przejęli kontrolę nad Wilnem, z Wieży Gedymina ściągnięto biało-czerwoną flagę, a z ulic miasta znikły wspólne polsko-sowieckie patrole. Dowództwo AK aresztowano, a wkrótce także większość żołnierzy została wywieziona na Wschód...
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#6 Wojak 2017-07-13 11:57
Cytuję Paweł:
Krawczuny - wspaniałe świadectwo patriotyzmu polskiej społeczności na Litwie, a także oddanie czci i honorów bohaterom.

No i wspaniała zabawa :)


Masz na myśli pewnie wydarzenia kulturalne, które będą w najbliższą sobotę. Rzeczywiście będzie sporo atrakcji oprócz oddania hołdu poległym
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#5 reytan 2017-07-13 11:52
Krawczuny to Wileńskie Monte Cassino, to miejsce ostatniej bitwy wileńskiej AK, na ziemi zroszonej krwią bohaterów, gdzie 79 akowców oddało swe życie na ołtarzu Ojczyzny, za wolne i polskie Wilno, za przyszłe pokolenia. Ich ofiarność, męstwo i bohaterstwo zostało tu przepięknie i godnie uczczone. Bo „Każda rzecz, każda sprawa wielka, musi kosztować i musi być trudna”, jak mówił bł. ks. Jerzy Popiełuszko, jest to także przesłanie dla naszych czasów.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#4 Ewerton 2017-07-13 11:45
Dzisiejszy dzień to kulminacja całego cyklu obchodów pamięci, które rozpoczęły się 7 lipca 7 lipca ceremonią złożenia kwiatów i zapalenia zniczy na grobach AK-owców na Rossie.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#3 Malik 2017-07-13 11:43
Na uroczystościach jest zawsze dużo znamienitych gości, którzy tym samym okazują szacunek i dodają rangi temu wydarzeniu
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#2 Paweł 2017-07-13 11:41
Krawczuny - wspaniałe świadectwo patriotyzmu polskiej społeczności na Litwie, a także oddanie czci i honorów bohaterom.

No i wspaniała zabawa :)
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24