„To tutaj wszystko się zaczęło”. Premiera filmu „Miłość i Miłosierdzie” w Wilnie

2019-03-27, 07:58
Oceń ten artykuł
(13 głosów)
„To tutaj wszystko się zaczęło”. Premiera filmu „Miłość i Miłosierdzie” w Wilnie © L24.lt (Iwona Klimaszewska)

„Cieszę się, że ludzie na całym świecie będą mogli poznać niezwykłą misję siostry Faustyny, a także ważność, potęgę kultu Bożego Miłosierdzia. Dowiedzą się też, bo nie wszyscy o tym wiedzą, że w Wilnie jest oryginalny obraz „Jezu, ufam Tobie” – powiedział reżyser Michał Kondrat podczas wileńskiej premiery filmu „Miłość i Miłosierdzie”. Projekcje filmu zaplanowano już w 36 krajach na całym świecie.

Uroczysty pokaz odbył się we wtorek wieczorem w stołecznym kinie „Multikino”.

„Wilno jest trzecim po Panamie i Watykanie miastem, w którym odbywa się premiera filmu” – powiedział przed projekcją Andrzej Kierulis z Instytutu Polskiego w Wilnie, który jest organizatorem wileńskiej projekcji.

„Miłość i Miłosierdzie” to fabularyzowany dokument w reżyserii Michała Kondrata, przybliżający historię św. Faustyny Kowalskiej – polskiej zakonnicy, mistyczki, wizjonerki, apostołki Bożego Miłosierdzia. 

„Ogromnie się cieszymy, że możemy przedstawić litewskiej i wileńskiej publiczności film, którego bohaterka jest na pewno dla wielu z państwa bardzo bliska. Słyszałam, że jest jeszcze jeden bardzo ważny bohater tego filmu – to miasto Wilno. Ogromnie się cieszę, że również dzięki temu filmowi piękne miasto Wilno będzie mogło być pokazane na całym świecie” – powiedziała ambasador Polski na Litwie Urszula Doroszewska.

Obejrzeć premierowy pokaz filmu przybył też mer Wilna Remigijus Šimašius, arcybiskup wileński Gintaras Grušas i biskup pomocniczy Arūnas Poniškaitis. Premierę uświetnił występ znanej i lubianej piosenkarki Eweliny Saszenko.

„Ten film Michała Kondrata przyczynia się do ewangelizacyjnej misji głoszenia światu Miłosierdzia Bożego” – powiedział arcybiskup wileński. Wyraził nadzieję, że ten film zainspiruje każdego, kto go obejrzy, przyczynić się do tej misji.

Na wileńskiej premierze nie mogło zabraknąć twórcy filmu Michała Kondrata. Był też odtwórca roli bł. ks. Michała Sopoćki  aktor Maciej Małys.

To już drugi jego film Kondrata pokazywany na Litwie. Przed rokiem widzowie kilku miast na Litwie dzięki Instytutowi Polskiemu w Wilnie mieli możliwość obejrzeć film „Dwie korony”, opowiadający o życiu św. Maksymiliana Kolbego.

We wprowadzeniu do projekcji reżyser podkreślił, że pokaz tego filmu w Wilnie to jego pierwsza publiczna premiera na świece. Gdyż dwie poprzednie były dla dziennikarzy i przedstawicieli Kościoła. Wyraził zadowolenie, że właśnie w Wilnie zaczyna się szeroka dystrybucja filmu, bo „to tutaj wszystko się zaczęło”. „To tutaj Pan Jezus objawił się siostrze i zlecił wypełnienie misji, właśnie tutaj spotkała ks. Sopoćkę. I tak naprawdę tutaj ta misja zaczęła się wypełniać” – powiedział reżyser.

W Polce film „Miłość i Miłosierdzie” wchodzi do kin w najbliższy piątek. W kwietniu i maju obejrzą go mieszkańcy 12 krajów Europy, w tym Litwy. Później będzie też pokazany w Stanach Zjednoczonych, całej Ameryce Południowej, w Filipinach i Korei Południowej. Jak podkreślił reżyser, na tę chwilę jest to 36 krajów.

„Cieszę się, że ludzie na całym świecie będą mogli poznać niezwykłą misję siostry Faustyny, a także ważność, potęgę kultu Bożego Miłosierdzia. Dowiedzą się też, bo nie wszyscy o tym wiedzą, że tutaj jest oryginalny obraz „Jezu, ufam Tobie” – mówił twórca.

Wilno jest kolebką kultu Miłosierdzia Bożego. To właśnie w tym mieście został namalowany przez Eugeniusza Kazimirowskiego obraz „Jezu, ufam Tobie” według wizji s. Faustyny, dla której ukazał się Jezus. Oryginał tego obrazu znajduje się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Wilnie. Film pokazuje nieznane do tej pory fakty i historie osób, które miały wpływ na rozprzestrzenienie się niezwykłego kultu Bożego Miłosierdzia. W roli głównej wystąpiła polska aktorka Kamila Kamińska.

Reżyser podkreślił, że najpierw zaczął tworzyć film fabularny o św. Faustynie z Amerykanami.  „Ale przygotowując dokumentację do tego filmu, zbierając informację o różnych osobach, związanych z kultem, natknąłem się na nieznane historie i dlatego postanowiłem najpierw zrealizować dokument fabularyzowany po to, żeby najpierw pokazać znaczenie, potęgę tego kultu, który dzisiaj jest obecny na wszystkich kontynentach” – zaznaczył twórca. Dodał, że film fabularny, poświęcony s. Faustynie, powstanie za 2-3 lata.

Kondrat zwrócił uwagę, że film nazywa się „Miłość i Miłosierdzie” nieprzypadkowo. „Te dwa słowa występują w „Dzienniczku” s. Faustyny prawie 1800 razy. W ten sposób Pan Jezus chce nam zaznaczyć, że esencja wszystkiego, najważniejsza rzecz na świecie – miłość i miłosierdzie. Realizując ten film zależało mi na tym, żeby to wybrzmiało najbardziej, żebyśmy zdali sobie sprawę z tego, że jeżeli chcemy zmieniać świat, to tylko poprzez miłość i miłosierdzie” – mówił Kondrat. Jak zaznaczył, ten przekaz jest niezwykle aktualny dzisiaj – w świecie pełnym hejtu i nieuzasadnionej nienawiści, gdy bardzo często oceniamy siebie nawzajem.

„S. Faustyna zapisuje w „Dzienniczku” bardzo ważne słowa: „Niechaj ustąpią sądy nasze względem dusz, ponieważ przedziwne jest z nimi miłosierdzie Boże” – zacytował reżyser. Wyraził nadzieję, że film będzie inspiracją dla wszystkich, kto go obejrzy.

I. K.

Komentarze   

 
#10 stan. 2019-04-11 12:35
Wilno jest kolebką kultu Miłosierdzia Bożego. Dlatego ten film powinien obejrzeć każdy miłośnik Wilna i ziemi wileńskiej.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#9 E.A. 2019-04-11 11:51
Ten film jest inspiracją do poszukiwania działania Bożego Miłosierdzia w naszym życiu.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#8 Teresa 2019-04-11 11:06
Wszystkim gorąco polecam!
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#7 Alicja 2019-04-01 14:45
Jak wszyscy wiemy, Wilno to miasto Bożego Miłosierdzia. Ten film jest uzupełnieniem głoszenia tej radosnej nowiny.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#6 Michał 2019-03-28 20:19
Na Wileńszczyźnie ludzie tak jak i wieki temu tak i dzisiaj niosą Boga na ustach
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#5 Marta 2019-03-28 20:14
Nie mogę doczekać się filmu fabularnego. Dobrze, że powstają filmy o tematyce katolickiej
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#4 Ilona 2019-03-28 20:14
Coś wspaniałego. Piękna rola Kamińskiej.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#3 Artem 2019-03-27 21:03
Rolę św Faustyny zagrała Kamila Kamińska.

Jak się okazuje, wybór roli nie był przypadkowy. Prywatnie aktorka jest bardzo religijna, a wiara jest dla niej oazą i odskocznią od wielkiego świata.

- Wiara ważna jest dla mnie od dawna. Bóg jest wielki, nadaje sens i prowadzi– powiedziała w wywiadzie dla "Dobrego Tygodnia".

- Gdy buduję z Nim relację, to moje życie w inny sposób się toczy. Nie stresuję się niepotrzebnymi rzeczami. Dzięki tym spotkaniom uspokajam cały chaos, jaki jest w moim życiu – dodała.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#2 Anakin 2019-03-27 20:59
„Wilno jest trzecim po Panamie i Watykanie miastem, w którym odbywa się premiera filmu” bo w Wilnie żyją bogobojni i bardzo wierzący ludzie. Polacy kultywują piękną tradycję, którą często można wyrazić hasłem: BÓG HONOR i OJCZYZNA
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#1 Priest 2019-03-27 20:56
„Miłość i Miłosierdzie” to dokument fabularyzowany o Bożym Miłosierdziu. Boże Miłosierdzie jest czczone na wszystkich kontynentach przez setki milionów osób, jednak większość chrześcijan nadal nie zdaje sobie sprawy z potęgi przesłania, które Jezus przekazał ludzkości za pośrednictwem s. Faustyny Kowalskiej, prostej polskiej zakonnicy. Dziś już świętej. Nie mniejszą rolę w objawieniu światu prawdy o Bożym Miłosierdziu odegrał bł. Ks. Michał Sopoćko, wybitny kapłan i spowiednik wizjonerki.

Film „Miłość i Miłosierdzie” to m.in. wiele ciekawostek:

- Nieznane listy ks. Michała Sopoćki.

- Nieujawnione dotąd dokumenty, które pozwolą światu poznać prawdę o wpływie Bożego Miłosierdzia na losy świata.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24