Jedziński: przewodniczący Komisji Lustracyjnej postąpił niezgodnie z prawem

2019-02-06, 16:32
Oceń ten artykuł
(7 głosów)
Posłowie na Sejm z ramienia AWPL-ZChR Zbigniew Jedziński i Czesław Olszewski Posłowie na Sejm z ramienia AWPL-ZChR Zbigniew Jedziński i Czesław Olszewski © L24.lt (Fot. Marlena Paszkowska)

O niezgodnych z prawem działaniach przewodniczącego sejmowej Komisji ds. Lustracji Algimantasa Urmonasa mówił podczas konferencji prasowej w Sejmie poseł z ramienia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin Zbigniew Jedziński. Udział w konferencji wziął też poseł z ramienia AWPL-ZChR Czesław Olszewski.

Zajmujący się tematem lustracji poseł Jedziński przypomniał na początku, że „cała ta historia” rozpoczęła się po tym, gdy w 2018 roku na łamach gazety „Respublika” została opublikowana lista osób, które prawdopodobnie współpracowały z KGB, tzw. „lista Tomkusa”. Jak zaznaczył, na tę informację wiele osób, będących na tej liście, wcale nie zareagowało. „Ale byli też tacy, którzy zareagowali bardzo nerwowo. Jeden z nich to sygnatariusz, były poseł Czesław Okińczyc. Zwrócił się on nawet do przewodniczącego Komisji Lustracyjnej Algimantasa Urmonasa z prośbą o potwierdzenie lub zanegowanie jego współpracy z KGB” – mówił poseł Jedziński. Dodał, że Okińczyc otrzymał odpowiedź, że Komisja nie posiada danych o jego tajnej współpracy ze służbami specjalnymi byłego ZSRR.

Pismo z taką informacją sygnatariusz otrzymał 12 lipca 2018 roku. „To pismo, tę odpowiedź Czesław Okińczyc upublicznił w mediach i wszystkim udowadniał, że on nie współpracował ze strukturami byłego ZSRR” – mówił polityk.

W opinii Jedzińskiego, i w tym tkwi cały szkopuł. Jak podkreślił, ujawnić informację o tych, którzy współpracowali z KGB można tylko w kilku przypadkach przewidzianych w Ustawie o Lustracji. Na przykład, jeśli kandydat w wyborach na prezydenta, do Sejmu, Parlamentu Europejskiego czy Rad samorządowych nie ukazał informacji o tym, że współpracował ze służbami specjalnymi byłego ZSRR, to Komisja Lustracyjna powinna przedstawić informację na ten temat, a Główna Komisja Wyborcza wykreślić tę osobę z listy wyborczej.

Otóż, aby to zgłębić, jak sprawdzani są odnośnie współpracy z KGB kandydaci w wyborach na prezydenta, do Sejmu, Parlamentu Europejskiego czy Rad samorządowych, poseł wysłał zapytanie do dyrektor Centrum Badania Ludobójstwa i Ruchu Oporu Mieszkańców Litwy Teresy Birutė Burauskaitė. Dyrektor Centrum mu odpisała, że 22 lutego 2011 roku dla Centrum Badania Ludobójstwa i Ruchu Oporu Mieszkańców Litwy Departament Bezpieczeństwa Państwa przekazał dokumenty z klauzulą konfidencjalności dotyczącą osób tajnie współpracujących ze służbami specjalnymi byłego ZSRR. „A teraz proszę zwrócić uwagę na to, że pan Urmonas napisał pismo w 2018 roku, a wtedy cała utajniona informacja już w 2011 roku była przekazana do Centrum Badania Ludobójstwa i Ruchu Oporu Mieszkańców Litwy – powiedział Jedziński. – Na jakiej podstawie pan Algimantas Urmonas podpisał to pismo? Gdyż według Ustawy o Lustracji on nie miał prawa tego robić”.

Jedziński zaakcentował, że podczas rozpatrywania poprawek do Ustawy Lustracyjnej w sejmowym Komitecie Praw Człowieka zapytał obecną na posiedzeniu dyrektor Centrum Badania Ludobójstwa i Ruchu Oporu Mieszkańców Litwy o to, czy osoba, będąca na tajnej liście osób współpracujących w przeszłości z KGB zwróci się z taką prośbą do Centrum, to czy Centrum wyda odpowiednie zaświadczenie potwierdzające bądź negujące jej współpracę ze służbami specjalnymi byłego ZSRR. „Burauskaitė odpowiedziała: Nie, ustawa tego nie przewiduje”.

– Tu nasuwa się pytanie, na jakiej podstawie przewodniczący Komisji Lustracyjnej Algimantas Urmonas podpisał takie pismo nie posiadając do tego ani prawa, ani informacji na ten temat?” – mówił Jedziński. Dodał, że takie działanie Urmonasa uważa za niezgodne z prawem.

Podczas konferencji prasowej poseł Czesław Olszewski poruszył też ostatnio aktualny inny temat dotyczący osoby Okińczyca, a mianowicie o jego możliwie korupcyjnych czynnościach związanych z działalnością spółki „Orlen Lietuva”, o czym było głośno w mediach. Olszewski poinformował, że litewska Prokuratura Generalna i Służba Badań Specjalnych (lit. STT) bada tę sprawę.

Podczas konferencji prasowej poruszono też inne tematy. Zbigniew Jedziński jako kandydat na mera rejonu święciańskiego w wyborach samorządowych opowiedział o priorytetach AWPL-ZChR w tym rejonie. Są to między innymi: zapewniony dowóz uczniów do szkół i z powrotem do domu, zmniejszona o co najmniej 15 proc. opłata za wywóz odpadów komunalnych, rozbudowa i modernizacja sieci wodociągowych oraz kanalizacyjnych, zachowanie wszystkich obecnych placówek opieki zdrowotnej w rejonie oraz ich modernizacja – m.in. w Podbrodziu i Nowych Święcianach, odnowienie Gimnazjum „Żejmiana” w Podbrodziu i in.

Jak podkreślił polityk, AWPL-ZChR dobrze zna problemy i oczekiwania mieszkańców rejonu święciańskiego.

Czesław Olszewski, który jako poseł został wybrany w miednickim jednomandatowym okręgu wyborczym w rejonie wileńskim, pochwalił się z wyników pracy samorządu rejonu wileńskiego.

Jak podkreślił, w latach 2017-2018 samorząd podstołeczny zajął wysokie szóste miejsce spośród 54 małych krajowych samorządów w rankingu Instytutu Wolnego Rynku. W kategorii „Budżet” rejon wileński zajął 2. miejsce, jako samorząd posiadający jeden z najmniejszych długów. 4. miejsce uzyskał w kategorii „Opieka socjalna”, a 5. miejsce – w kategorii „Inwestycje”.

„Możemy się cieszyć, że opłaty w dziedzinie edukacji w rejonie wileńskim są jedne z najmniejszych. Na przykład w rejonie wileńskim opłata za przedszkole jest o 40 proc. mniejsza niż w Wilnie. W Wilnie ta opłata wynosi 80 euro, a w rejonie wileńskim – około 40 euro” – mówił polityk. Dodał, że rejon wileński może się też pochwalić jednymi z najniższych opłat za naukę w szkołach muzycznych i sztuk pięknych, a uczęszczanie do Szkoły Sportowej Samorządu Rejonu Wileńskiego jest darmowe.

Olszewski zwrócił uwagę na wielkie inwestycje, jakie samorząd podstołeczny wkłada w infrastrukturę oświatową – ponad 80 proc. placówek edukacyjnych zostało odnowionych, zbudowano 7 nowych przedszkoli: w Awiżeniach, Ławaryszkach, Mickunach, Niemenczynie, Rudominie, Suderwie i Rzeszy. W latach 2009-2018 na modernizację szkół i przedszkoli przeznaczono 53,4 mln euro. Poseł dodał, że uczniowie z rejonu wileńskiego mają zapewniony dojazd do szkoły i z powrotem do domu. Na ten cel samorząd co roku przeznacza 600 tys. euro. Ponadto od 1 stycznia samorząd dofinansuje dojazd do pracy dla nauczycieli.

Olszewski podkreślił, że kolejna ważna kwestia dla mieszkańców rejonu to stan dróg. W latach 2015-2018 samorząd rejonu wileńskiego, jako jeden z niewielu samorządów w kraju, na asfaltowanie i dogląd dróg przeznaczył z własnego budżetu ponad 8 mln euro. Jedynie w ubiegłym roku zaasfaltowano i odnowiono 44 km nawierzchni.

Polityk zwrócił też uwagę na to, że władze samorządu podstołecznego dążą do zmniejszenia obciążenia finansowego mieszkańców i w latach od 2007 do 2016 na subsydia za ogrzewanie przeznaczył 11 mln euro. Zaś od 2010 do 2016 roku samorząd rejonu przeznaczył 1,83 mln euro na subsydiowanie mieszkańcom kosztów za wodę i odprowadzanie ścieków. Dodał, że ponadto samorząd od 1 marca tego roku planuje dla mieszkańców, którzy nie mają zadłużeń, pokryć do 42 proc. ceny za wodę.

Olszewski wspomniał też o ulgach podatkowych dla właścicieli gruntów w rejonie wileńskim. Na przykład emeryci i osoby niepełnosprawne, posiadające do 3 ha ziemi na obszarach wiejskich, są zwolnione z podatku od ziemi. Ponadto osoby posiadające do 5 ha powierzchni ziemi o przeznaczeniu rolnym są zwolnione z podatku od ziemi. Ponadto o 50 proc. zmniejszony jest podatek od ziemi za działkę pod zabudowę.

Olszewski wyraził zadowolenie, że w rejonie wileńskim wprowadzono niemało dobrych zmian w trosce o dobrostan i jakość życia mieszkańców rejonu.

Komentarze   

 
#25 404 2019-02-11 21:16
Na Litwie są równi i równiejsi. A Okińczyc bezlitośnie to wykorzystuje. Od dawna polskie społeczeństwo przestało ufać temu wyjątkowo zawistnemu człowiekowi.

Co do prania pieniędzy publicznych to można poczytać o działaniach Okińczyca

http://mojekresy.pl/za-pieniadze-polskiego-podatnika-jaguary

Fragment:
Głównym beneficjentem środków pomocowych na polonijne media na Litwie jest tzw. grupa skupiona wokół radia Znad Wilii. Dzieje się tak pomimo tego, że na falach tego radia, jak też jego internetowego odpowiednika, czyli na portalu zw.lt, notorycznie atakowane są polskie organizacje polonijne, samorządowcy i politycy polscy z Litwy. Natomiast częstymi gośćmi programów i „bohaterami” artykułów są tam politycy lub politolodzy litewscy ostro atakujący polską mniejszość, a nawet władze państwa polskiego. Pomimo takiej nieprzychylnej polskości linii programowej, zdziwienie budzi fakt dużego dofinansowywania tego medium przez Polskę, jak też wspieranie ich projektów przez polskie MSZ, o czym można usłyszeć na antenie radia lub przeczytać na ich portalu.

Największe jednak zaniepokojenie budzą przepływy finansowe. Radio ZW i portal zw.lt są powiązane z dwoma podmiotami, spółką UAB „Znad Wilii radijo stotis” (Znad Wilii rozgłośnia radiowa sp. z o.o.) i fundacją „Znad Wilii radijo stoties labdaros ir paramos fondas” (Fundacja dobroczynności i wspierania rozgłośni radiowej Znad Wilii). Fundacja ma na celu wspieranie spółki z o.o.. Większa część audycji tematycznych jest dofinansowana przez polskiego podatnika, zastanawiające jest, w jaki sposób to się dzieje.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#24 Dalmacja 2019-02-10 18:04
Stosowanie się do prawa na Litwie jest dość kłopotliwe dla urzędników lietuviskich. Tym bardziej trzeba się cieszyć, że nasi działacze uczciwie wypełniają swoje obowiązki.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#23 Olaf 2019-02-10 10:20
Skandal goni skandal. Na Wileńszczyźnie Okińczyc jest skończony w oczach Polaków. Zostały z nim tylko wierne kundelki opłacane srebrnikami. Już tylko naiwni wierzą w jego pokrętne tłumaczenia. A z pewnego źródła wiem, że i nawet ci najwierniejsi mają już dość jego dyktatury. Są wśród takich pracownicy ZW.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#22 PZ 2019-02-10 08:56
"– Tu nasuwa się pytanie, na jakiej podstawie przewodniczący Komisji Lustracyjnej Algimantas Urmonas podpisał takie pismo nie posiadając do tego ani prawa, ani informacji na ten temat?”

W dalszym ciągu trwa wieloletnia zmowa milczenia odnośnie współpracy ze służbami czy też aparatami komunistycznymi. Tego nie da się nie zauważyć. Żenującym faktem jest, że Okińczyc współpracował nie z jakąś tam sobie agencją tylko z KGB!
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#21 Ikar 2019-02-09 09:22
Okińczyc z pełną premedytacją i arogancją pokazuje dokument, który jest nic nie warty!

I on doskonale o tym wie, ale po raz kolejny usiłuje zrobić głupców ze społeczeństwa. Totalnie skompromitowany
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#20 Prawnik z Polski 2019-02-09 09:20
Zmarł były premier RP Olszewski - już zawsze będzie kojarzył się z "nocą teczek" oraz odwołaniem jego rządu. Obalono rząd, gdyż nie chciano lustracji, chciano chronić układ jaki powstał między komunistami, a pseudo-opozycją oraz TW, którzy grali pierwszoplanowe role.

Litwa może odmienić się za sprawą lustracji, którą proponuje AWPL-ZCHR
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#19 Mateusz 2019-02-08 17:09
Cytuję greg:
Absolutny skandal. Zarówno zachowanie urzędnika Urmonasa, jak i samego Okinczyca. Zresztą to co wyprawia Okińczyc już dawno przekroczyło wszelkie granice.

Dlatego ujawnienie zastrzeżonego zbioru współpracowników KGB jest koniecznością i tylko w ten sposób zostanie oczyszczona gęsta atmosfera.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#18 Romaniuk A. 2019-02-07 22:50
Aparatczyk z tego Okińczyca.

Cytuję tur:
Cwaniak Okincic wystąpił nie do tej instytucji co trzeba i wymachuje skrawkiem papieru, który nie ma żadnego znaczenia, to doprawdy żałosne...

Widać państwo litewskie nie dorosło jeszcze do rozliczenia się z agentami... Zapewne dlatego, że Sajudis dopadł się do władzy, a przecież większość założycieli była komunistami i służyła totalitarnemu systemowi.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#17 Wojak 2019-02-07 22:46
gdyby nie było powodów służby nie podjęłyby tematu. Chyba, że ich działania to pic na wodę i będą chronić "swojaka". W końcu wszyscy "przyjaciele" Okińczyca też byli na liście Tomkusa.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#16 1234 2019-02-07 22:41
To są zarzuty najcięższego kalibru... A Okińczyc zamiast się wytłumaczyć atakuje polskich działaczy i posłów... Okińczyc jest całkowicie skompromitowany.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24