Zbigniew Jedziński: kandydaci w wyborach mają informować o współpracy z zagranicznymi służbami specjalnymi

2018-09-26, 15:23
Oceń ten artykuł
(3 głosów)
Poseł z sejmowej frakcji AWPL-ZChR Zbigniew Jedziński zarejestrował w Sejmie przygotowany przez frakcję projekt nowelizacji ustaw o wyborach. Zgodnie z propozycją, kandydaci w wyborach, którzy świadomie współpracowali z zagranicznymi służbami specjalnymi byliby zobowiązani publicznie o tym poinformować Poseł z sejmowej frakcji AWPL-ZChR Zbigniew Jedziński zarejestrował w Sejmie przygotowany przez frakcję projekt nowelizacji ustaw o wyborach. Zgodnie z propozycją, kandydaci w wyborach, którzy świadomie współpracowali z zagranicznymi służbami specjalnymi byliby zobowiązani publicznie o tym poinformować © Marian Paluszkiewicz

Poseł z sejmowej frakcji Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR) Zbigniew Jedziński zarejestrował w Sejmie przygotowany przez frakcję projekt nowelizacji ustaw o wyborach sejmowych, prezydenckich, do Parlamentu Europejskiego (PE) i samorządowych. Zgodnie z poprawkami, kandydaci w wyborach, którzy świadomie współpracowali z zagranicznymi służbami specjalnymi nie na polecenie kraju swego pochodzenia, byliby zobowiązani publicznie o tym poinformować.

„Obecnie w prawie wyborczym nie są zharmonizowane wymogi wobec kandydatów, by przedstawili wyborcom informację o współpracy z zagranicznymi służbami specjalnymi” – podkreślił Zbigniew Jedziński. Zwrócił uwagę na to, że według ustaw o niektórych wyborach kandydat jest zobowiązany poinformować wyborców o współpracy ze służbami specjalnymi czterech państw, a według innych nie ma wymogu informowania wyborców o fakcie współpracy.

„Zgodnie z ustawą o wyborach samorządowych nie ma obowiązku informowania wyborców o fakcie współpracy, ale to jest sprzeczne z 9 artykułem ustawy o rejestracji, przyznaniu się, ewidencji i ochronie osób tajnie współpracujących ze służbami specjalnymi byłego ZSRR, który mówi o tym, że kandydat na radnego w wyborach samorządowych jest zobowiązany przedstawić Głównej Komisji Wyborczej informację o swojej tajnej współpracy ze służbami specjalnymi ZSRR” – podkreślił poseł z AWPL-ZChR.

„Przyjęcie poprawek do ustaw wniosłoby więcej przejrzystości i wyborcom byłaby przedstawiona pełna informacja, która miałaby wpływ na ich decyzje podczas głosowania na poszczególnych kandydatów. Fakty współpracy z zagranicznymi służbami specjalnymi nie byłyby ukrywane, jak jest teraz, a jeśli zdarzy się tak, że kandydat nie poinformował wyborców o fakcie współpracy, to po wyjściu tego na jaw, mandaty byłyby anulowane zgodnie z przepisami odpowiedniej ustawy o wyborach” – tłumaczył Jedziński.

Zarejestrowana przez posła AWPL-ZChR poprawka prawdopodobnie zostanie rozpatrzona przez Sejm podczas obecnej sesji jesiennej.

Przypominamy, że AWPL-ZChR dąży do ujawnienia nazwisk tajnych współpracowników służb specjalnych byłego ZSRR. W czerwcu tego roku Sejm rozpatrzył w pierwszym czytaniu zainicjonowany przez AWPL-ZChR projekt ustawy lustracyjnej. 55 posłów głosowało za przyjęciem ustawy, 34 było przeciwko, a 9 wstrzymało się od głosu.

Komentarze   

 
#20 Profesor 2018-10-02 19:33
Brawo. Oby tak dalej. Trzymam kciuki za powodzenie
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#19 Wojak 2018-09-29 12:21
Jasne wg Rebusa NIC nie opłaca się robić. Bierność to cecha ludzi obojętnych, nieczułych lub osób mających za zadanie wmawiać wszystkim dookoła, że "to wszystko nie ma sensu".
Tymczasem nie można być biernym, a trzeba działać. I tylko się cieszyć, że nasi posłowie tak aktywnie próbują zmienić tę rzeczywistość i walczą z korupcją
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#18 Rebus 2018-09-28 11:43
Korupcja jest plaga Litwy i ta ustawa jej, niestety, nie zlikwiduje. Moge sie zgodzic z tym, ze doprowadzi do politycznych porachunkow w wierzcholkach wladzy. Jednak najwiekszych problemow w Litwie nie rozwiarze, mam na mysli ogromne rozwarstwienie spoleczne, ubustwo, emigracja, samobojstwo. Na to sa inne sposoby.
Przyjecie tej ustawy posluzy upodobaniu sie AWPL do PiS'u, ktory slynie z takich porachunkow.
Jakos nie pamietam, czy w programie wyborczym AWPL byla wpisana ustawa lustracyjna?
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#17 Z. Jedziński 2018-09-28 07:27
do Rebus:Ja uważam, że korupcja napędzana właśnie przez skuteczny mechanizm szantażu byłych utajnionych KGBistóww jest na taką skalę,ze ma ogromny wpływ na sytuację ekonomiczną naszego niedużego państwa. Dowody padają z ust takich urzędników jak szefa VSD czy przewodniczącego komisji sejmowej, która badała afery korupcyjne. Z tymi osobami X nic się nie stanie pod względem współpracy ze służbami specjalnymi ZSRR, ale stracą stanowiska, jeżeli wyjdzie na jaw,że kandydując na te stanowiska nie ukazali tego w ankiecie jak wymaga na to ustawa . I ten moment jest sednem całej tej sprawy, ponieważ jak się okazało, nikt tych ankiet nie sprawdza, uwierz mi mam na to dowody.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#16 Rebus 2018-09-28 00:16
Cytuję Z. Jedziński:
do Rebus: Komizm, czy może tragizm sytuacji polega na tym,że właśnie ci byli KGBiści po odzyskaniu niepodległości Litwy najbardziej rozdzierają gardło dążą do rewanszyzmu i będąc u władzy na fali prywatyzacji i przenoszenia "nieruchomej ziemi" bajecznie się wzbogacili. Z tą osobą X nic się nie stanie, po prostu obywatele będą wiedzieli, mają na to prawo,że ta osoba X , która teraz będąc u władzy dąży do reanszyzmu i prześladuje inaczej myślących była za czasów ZSRR agentem KGB.


Skoro z dana osoba nic sie nie stanie i nadal bedzie zajmowac swoje stanowisko, pobierajac gaze chyba wieksza niz minimum, to dla wiekszosci ludzi to nie bedzie takie wazne. Im o wiele wazniej co maja sami polozyc na talerz, a nie to kto tam gdzies 30 lat temu z kims wspolpracowal.
Jestem pragmatykiem, a nie idealista i trudno mnie przekonac, ze taka walka z wiatrakami ma jakis sens.Sytuacja ekonomiczna od tego sie nie polepszy na Litwie, pod wzgledem ktorej Litwa jest w ogonku unijnym, a i wplywu na zmniejszenie emigracji raczej tez nie bedzie.
Zaczynam w tym wszystkim odczuwac powiew PiSowskiego wiaterku. Moze sie tylko mi tak zdaje.Jednak dla upewnienia sie ide zamkne okno i na dzis skanczam swoje wypociny.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#15 Z. Jedziński 2018-09-27 23:28
do Rebus: Komizm, czy może tragizm sytuacji polega na tym,że właśnie ci byli KGBiści po odzyskaniu niepodległości Litwy najbardziej rozdzierają gardło dążą do rewanszyzmu i będąc u władzy na fali prywatyzacji i przenoszenia "nieruchomej ziemi" bajecznie się wzbogacili. Z tą osobą X nic się nie stanie, po prostu obywatele będą wiedzieli, mają na to prawo,że ta osoba X , która teraz będąc u władzy dąży do reanszyzmu i prześladuje inaczej myślących była za czasów ZSRR agentem KGB.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#14 Rebus 2018-09-27 21:02
Nasze wladze uczynily z KGB jakiegos monstrum i teraz nie za bardzo wiedza co z tym robic. Kazda ekipa rzadzaca w swoj sposob stara sie sprawe KGB odsunac gdzies dalej. Jestem urodzony w ZSRR i tak sie stalo, ze nie mam w sobie bacyly sowito czy rusofobii i dlatego mam swoisty poglad na czasy ZSRR. Moim zdaniem, ze nie nalezy robic takiej tragedii z samego faktu, ze ktos wspolpracowal z KGB, wazniejsze jest co konkretnie tam robil. To, ze do KGB nie brano idiotow czy jakich zboczencow, to jasne.
Na przyklad byl sobie uczciwy czlowiek i pracowal na KGB, co calkiem zrozumiale, poniewaz w kazdym kraju sa takie sluzby i przeciez ktos tam musi pracowac. W przeciwienstwie do jego wezmiemy innego czlowieka, ktory w czasach ZSRR byl dysydentem, po odzyskaniu niepodleglosci Litwy rozdzieral gardlo dazac do rewanszyzmu za ZSRR i dopandac do wladzy na fali prywatyzacji i przenoszenia "nieruchomej ziemi" bajecznie sie wzbogacil. To ktory z nich jest wiekszym kanalia? To takie rozmyslenia.
A teraz konkretna niejasnosc. przedstawmy osobe X, ktora w czasach ZSRR pracowala na KGB. Teraz zajmuje znaczace stanowisko. Na przyklad jest prezydentem lub premierem. Co sie stanie z ta osoba X po przyjeciu danej ustawy?
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#13 Z. Jedziński 2018-09-27 18:32
do Rebus: Nie bądź taki naiwny. Nikt się nie zgłosi z powodu szantażu. Zgłosić się oznacza przyznać się. Dla zwykłego zjadacza chleba oznacza to, że cały ten system działanie nie na korzyść zwykłych zjadaczy chleba a w interesie tych co zarabiają grube pieniądze na w aferach korupcyjnych, a także nagniatając psychozę wojny i nienawiści do wschodniego sąsiada, na zakupie broni i "złotych łyżeczek". A to,że lista " Respubliki" nie zaciekawiła prokuraturę oznacza tylko jedno: osoby z utajnionej listy są i w strukturach władzy i w prokuraturze.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#12 Rebus 2018-09-27 11:57
Zgadzam sie z tym, ze nie nalezy dzielic sluzby specjalne innych krajow na dobre i zle. Jednak nadal nie rozumiem co da ta ustawa lustracyjna dla zwyklego zjadacza chleba. jesli ktos jest szantazowany z powodu wspolpracy ze sluzbami specjalnymi, to niech sie zwraca do prokuratury o szntaz.No i jeszcze. na wiosne tygodnik Respublika podal spisy osob, ktore, wedlug tygodnika, wspolpracowaly z KGB. I co, i nic.Nie zaciekawila sie tym ani prokuratura, ani te osoby ze spisu.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#11 Dudak 2018-09-27 07:27
Komu tam coś się nie podoba ?Temat współpracy na korzyść cudzych banków komercyjnych ku szkodzie własnych obywateli jest taka samą zdradą jak współpraca z obcymi służbami specjalnymi.Te to banki wywołały kryzys finansowy i gospodarczy w latach 2009 - 2010.Z ich to podania wiele firm ,szczególnie budowlanych,zbankrutowało ,o 200 tys.wzrosło bezrobocie,pieniążki odpłynęły do macierzyńskich banków,a Bank Litewski na to pozwolił? A co robili wówczas rządzący ?Szkodzili własnemu państwu,tym bardziej że wiedzieli o zbliżającym się nieszczęściu ?Takich za kraty i konfiskata mienia !
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24