Opinie i komentarze

Opinie i komentarze

Choć dziś ukształtowany na mitach i fikcjach świat szydzi z ojców i ojcostwa, stara się na wiele sposobów zabić misję ojców, jaka faktycznie w nich jest, to właśnie ojcowie, a nie kto inny, mogą skutecznie dać opór truciźnie płynącej z mediów i zabijającej w dzieciach rozum. Dlatego ojcowie muszą ratować rozum, dając swym dzieciom prawdę, bo rozum dziecka (jak każdy rozum) karmi się prawdą, a nie medialnymi ściekami” – powiedział dr hab. Paweł Skrzydlewski, filozof, rektor Akademii Zamojskiej, w felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja.

Tradycyjnie już niejako na koniec roku pochylamy się w tej rubryce nad podsumowaniem wydarzeń, jakie zaskoczyły nas najbardziej w mijającym 2021 roku. Innymi słowy, wybieramy (zupełnie arbitralnie, rzecz jasna) top największych absurdów mijającego roku.

Parlament Europejski jest jednym z najważniejszych organów Unii Europejskiej, w którym zasiada 11 posłów z Litwy. Parlament jest ważnym forum debaty politycznej i miejscem podejmowania decyzji na szczeblu UE. Większość posłów należy do grup politycznych (frakcji), którzy zrzeszają się nie na zasadzie kraju pochodzenia, tylko poglądów politycznych. Jedną z frakcji jest w PE Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR), w której jako jedyny z Litwy zasiada Waldemar Tomaszewski, przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin (prosimy nie mylić z naszymi „konserwatystami” G. Landsbergisa, którzy należą w Parlamencie Europejskim do frakcji EPP i w swej działalności przypominają bardziej liberałów). EKR podkreśla potrzebę reformy Unii, tak aby służyła ona obywatelom, a nie brukselskim biurokratom. Opowiada się za funkcjonowaniem Unii w oparciu o tradycyjny, europejski dorobek prawny i kulturowy oraz postuluje powrót do korzeni, czyli wartości chrześcijańskich. EKR opowiada się również za współpracą wolnych państw, przeciwstawia się natomiast budowie superpaństwa unijnego.

Zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Przy tej okazji warto przemyśleć, jak w życiu społecznym i politycznym należy bronić prawdziwych wartości. Patrząc na współczesny świat, a szczególnie na europejską przestrzeń życia publicznego, widać wyraźnie, że wartości chrześcijańskie i sprawy dotyczące wiary, zwłaszcza katolickiej są coraz bardziej lekceważone, spychane na margines, ośmieszane, a nawet zwalczane w przestrzeni publicznej. Ma to oczywisty związek z postępującą ateizacją społeczeństwa zachodniego, a na gruncie europejskim z sukcesywnym oddalaniem się naszego kontynentu od korzeni chrześcijańskich, czyli odejściem od cywilizacji łacińskiej na rzecz libertyńskiego, lewicowo-nihilistycznego światopoglądu, który jest urzeczywistnieniem idei wolnomularskich, od kilkuset lat zatruwających umysły Europejczyków. Ich celem jest materializacja hasła novus ordo seclorum, czyli nowy prządek rzeczy, głoszonego przez masoński Zakon Iluminatów, założony przez Adama Weishaupta (1748-1830) pod koniec XVIII wieku. Środkiem do realizacji tego przewrotnego celu jest konsekwentny i systematyczny atak na Kościół katolicki oraz na organizacje społeczne czy polityczne nawiązujące do jego nauki społecznej. Stąd tak ważny jest dzisiaj aktywny udział katolików w życiu publicznym i troska o powrót Europy do swoich korzeni, jako antidotum na postępującą dechrystianizację.

Komisja Europejska opublikowała wewnętrzny poradnik „komunikacji inkluzywnej” z wymienionymi określeniami, których należy unikać, by nikogo nie obrazić. Dziennik „Le Figaro”, który dotarł do poradnika, pisze, że wśród słów obraźliwych znalazło się również Boże Narodzenie, które musi być wobec tego usunięte z nowomowy brukselskich klerków.

Polityka Niemiec w ostatnich dziesięcioleciach, zwłaszcza pod rządami Angeli Merkel, ale także teraz pod rządami kanclerza Olafa Scholza jest cały czas konsekwentna, czyli dąży do zbudowania hegemonii Niemiec w Europie, a przede wszystkim w Unii Europejskiej. Nowa umowa koalicyjna całkowicie obnażyła niemieckie plany na przyszłość, a zwłaszcza plany związane z UE. Okazuje się bowiem, że kanclerz Olaf Scholz i jego koalicjanci wprost chcą budowy superpaństwa unijnego (…). Unia Europejska jest projektem przede wszystkim niemieckim, który ma doprowadzić do tego, iż Niemcy powrócą do polityki światowej jako supermocarstwo – wskazał dr Bogusław Rogalski, ekspert ds. międzynarodowych, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Uwagę obserwatorów przyciągnęły w ostatnich dniach dwa wydarzenia, ważne dla przyszłości znajdującej się na zakręcie Europy. W Warszawie odbył się summit europejskich partii centro-prawicowych i patriotycznych, które w polskim konserwatyzmie szukają ratunku przed lewicowymi szaleństwami obecnej Unii Europejskiej. W Berlinie z kolei podpisano umowę nowego tamtejszego rządu, który widzi  przyszłość Europy jako państwa federacyjnego. „Umoralnionego” i sterowanego – rzecz jasna – przez Berlin vel Bruksela.

W poprzednich dwóch odcinkach „Na temat aktualiów obecnej chwili” były relacje o zakulisach niektórych wydarzeń w najnowszej historii Kościoła. To była sprawa zmarginalizowania Trydenckiej Mszy św., praktykowanej dotychczas w wielu wspólnotach katolickich. To była również sprawa kardynała Henryka Gulbinowicza, wobec którego pod sam koniec jego życia postawiono bardzo poważne zarzuty, które okazały się faktycznie bezzasadne.

Były polski polityk, zwany „premierem z Krakowa” (którym ostatecznie nie został), a obecnie uważny obserwator życia politycznego w kraju nad Wisłą, wykładowca akademicki Jan Maria Rokita udzielił interesującego wywiadu dla „Dziennika Polskiego”. W długiej rozmowie z Marcinem Mamoniem stawia mocną tezę, że świat pogrąża się „w jakieś antycywilizacyjne szaleństwo”, a u źródeł tego szaleństwa „leży jakaś tajemnicza wrogość, a nawet pogarda, wobec Boga i wobec rozumu”.

Podczas niedawnej pielgrzymki Franciszka do Grecji doszło do niecodziennego incydentu. W trakcie wizyty w siedzibie arcybiskupa Hieronima II (zwierzchnika greckiego Kościoła prawosławnego) w Atenach pewien starszy ksiądz wystąpił publicznie i nazwał dostojnego gościa z Rzymu „heretykiem”. Duchowny został natychmiast wyprowadzony na zewnątrz przez służby porządkowe, jednak sprawa szybko stała się głośna.

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Sobota, 25 czerwca 2022 

    Łk 2, 41-51

    Słowa Ewangelii według świętego Łukasza

    Rodzice Jezusa każdego roku chodzili do Jeruzalem na święto Paschy. Gdy miał On dwanaście lat, udali się tam zgodnie ze zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, młody Jezus pozostał w Jeruzalem, o czym nie wiedzieli Jego rodzice. Myśląc, że jest wśród pielgrzymów, przeszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. A gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach znaleźli Go w świątyni. Siedział pośród nauczycieli, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Gdy Go zobaczyli, zdziwili się. Matka powiedziała do Niego: „Dziecko, dlaczego nam to zrobiłeś? Twój ojciec i ja, pełni bólu, szukaliśmy Ciebie”. On im odpowiedział: „Dlaczego Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co jest mego Ojca?”. Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi, wrócił do Nazaretu i był im posłuszny. A Jego matka zachowywała wszystkie te słowa w swym sercu.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24