Opinie i komentarze

Opinie i komentarze

Kulturowo wciąż jesteśmy krajem katolickim i konserwatywnym, w którym rodzina zajmuje poczesne miejsce. Dlatego też elektorat, czy to Zjednoczonej Prawicy czy prezydenta Andrzeja Dudy, miał prawo oczekiwać, że właśnie w sprawie genderowej – antychrześcijańskiej rewolucji, władza zdecydowanie stanie po stronie rodziny, tradycji i normalnego społeczeństwa. Niestety obawiam się, że jest inaczej – mówi portalowi DoRzeczy.pl Jan Pospieszalski, publicysta.

Akcja Wyborcza Polaków na Litwie-Związek Chrześcijańskich Rodzin to uczciwość i służba drugiemu człowiekowi. To najlepiej oddaje, czym jest partia prowadzona przez Waldemara Tomaszewskiego. Jest on dobrym organizatorem i ma dalekosiężną wizję polityczną. Krok po kroku buduje on jedność i siłę polskiej wspólnoty na Wileńszczyźnie – powiedział w piątkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja dr Bogusław Rogalski, ekspert ds. Litwy.

Zbliżają się wybory parlamentarne na Litwie. Niestety jak zwykle w tym czasie nasilają się haniebne i agresywne ataki na Akcję Wyborczą Polaków na Litwie-Związek Chrześcijańskich Rodzin według scenariusza, który wiele lat temu zapoczątkował Vytautas Landsbergis, a dziś kontynuują jego polityczni spadkobiercy i pobratymcy, tacy jak ultraliberalny Andrius Tapinas.

Program wyborczy Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin bazuje przede wszystkim na kwestiach związanych z podkreśleniem chrześcijaństwa, z podkreśleniem wartości rodziny, z podkreśleniem dbania o najsłabszych członków społeczeństwa – mówił dr Bogusław Rogalski, prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin, w piątkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

23 sierpnia minęła kolejna 81. już rocznica tragicznego dla losów Polski i Litwy wydarzenia, jakim było podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow. Potępiony przez społeczność światową pakt w dzisiejszej Rosji jest jednak „pudrowany” na typowy dla tamtych czasów dokument międzynarodowy, który w żadnej mierze nie był powodem wybuchu II wojny światowej.

Od tygodnia obserwujemy zmierzch ery Łukaszenki na Białorusi. Teraz już chyba gra idzie tylko o to, czy białoruski „dyktator” spędzi resztę swoich dni na wolności, czy raczej w odosobnieniu. Po tym, jak stróże porządku przemienili się w bandy zbirów biegające po mieście i okładające niewinnych ludzi, coraz bliżej naszemu „dyktatorowi” jednak do odosobnienia.

Białoruś w ostatnich dniach odmieniana jest przez wszystkie przypadki, a to za sprawą minionych wyborów prezydenckich, które przy okazji po raz kolejny ukazały walkę o strefę wpływów w tej strategicznej części Europy. Wybory stały się pretekstem do międzynarodowej próby sił i określenia granic, do których na Białorusi można się posunąć, za którą rozpoczyna się destabilizacja państwa i całego regionu. W tej sprawie nie ma prostych odpowiedzi. Takie serwują jedynie europejskie, w tym polskie mainstreamowe media, licząc na naiwność odbiorców i wykreowanie jednolitego przekazu, niekoniecznie zgodnego z rzeczywistością. Prawdziwa gra o Białoruś rozgrywa się w cieniu kamer i zaciszu politycznych gabinetów, na wielu płaszczyznach, których gołym okiem nie widać. Okołowyborcze zamieszanie i próbę siłowego rozwiązania można zrozumieć tylko przy pomocy starej rzymskiej maksymy: „Is fecit, cui prodest (Ten uczynił, czyja korzyść). A zatem, kto i co kryje się za ostatnimi wydarzeniami na Białorusi?

W toku niedawnego długiego wywiadu, jaki Aleksandr Łukaszenka udzielił ukraińskiemu dziennikarzowi Dmitremu Gordonowi, białoruski prezydent, obok wielu niezwykle interesujących poglądów powiedział też kilka rzeczy bardzo ważnych. W Polsce mamy skłonność do lekceważenia Baćki, uważając go, niesłusznie, za trochę folklorystycznego przedstawiciela świata nam obcego, który musi odejść. Tymczasem mamy do czynienia z niezwykle sprawnym politykiem, z którym nie musimy się zgadzać, nie musimy podzielać jego ocen ani tym bardziej metod, ale lekceważenie z pewnością nie jest najlepszą postawą, jeśli chce się poznać, a tym bardziej zrozumieć fenomenu, który nazywa się Łukaszenka.

Laima Kalėdienė, profesor i lingwista, i członkini Rady Narodowego Zjednoczenia, wystąpiła w tygodniu minionym z bezkompromisowym ultimatum, w którym żąda, by minister spraw wewnętrznych Rita Tamašunienė anulowała warunki konkursu na objęcie stanowiska starosty w kilku podwileńskich gminach. Dlaczego? Bo w warunkach tych zawarty jest inny warunek (dla profesor nie do przyjęcia), wymagający od kandydata dobrej znajomości nie tylko języka państwowego, ale również języka polskiego.

Czy Konwencja Stambulska powinna być wypowiedziana przez Polskę? Oczywiście że tak. Pod płaszczykiem pięknej nazwy, z którą każdy rozsądny człowiek się zgadza, bo któż nie jest przeciw przemocy wobec kobiet czy przemocy w rodzinie, przemycane są zapisy ideologiczne, będące współczesną nowomową marksistowską. Zapisy będące w istocie częścią lewackiej rewolucji światopoglądowej, która pod tęczowym sztandarem wypowiedziała globalną wojnę tradycji, religii, rodzinie, małżeństwu, a przede wszystkim chrześcijaństwu.

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Sobota, 29 stycznia 2022 

    Św. Anieli Merici, dziewicy, wspomnienie

    Mk 4, 35-41

    Słowa Ewangelii według świętego Marka

    Przez cały dzień Jezus nauczał w przypowieściach. Tego samego dnia, gdy nastał wieczór, powiedział do nich: „Przeprawmy się na drugi brzeg”. Zostawili więc tłum i zabrali Go, tak jak był, w łodzi, a inne łodzie płynęły za Nim. Wtem zerwał się gwałtowny wiatr. Fale zalewały łódź, tak że już się napełniała. On zaś spał w tyle łodzi oparty na podgłówku. Budzili Go, mówiąc: „Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?”. On obudzony, zgromił wiatr, a do jeziora powiedział: „Milcz! Ucisz się!”. Wtedy wiatr ustał i zapanowała głęboka cisza. Do nich zaś powiedział: „Czemu się boicie? Wciąż jeszcze nie wierzycie?”. Wtedy ogarnął ich wielki lęk i mówili jeden do drugiego: „Kim On właściwie jest, że nawet wiatr i jezioro są Mu posłuszne?”.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24