75. rocznica obchodów rzezi wołyńskiej pokazała, że wraz z upływem czasu w państwie sprawców nie dochodzi nawet do próby percepcji prawdy o tej zbrodni. Zamiast stanąć w prawdzie, oficjalny Kijów zwiększa tylko swoją impertynencję w sprawie „akcji antypolskiej”, jak enigmatycznie ludobójstwo dokonane na Wołyniu nazywali jego sprawcy – ukraińscy nacjonaliści z organizacji UNA/UPA.

2018-07-10, 09:40

Jednopunktowa koalicja

Kilka kadencji wstecz w Grygajciach, gdzie mieszkam, dzielnicowa komisja wyborcza podczas kolejnych wyborów do rad samorządowych przeżyła bardzo osobliwy widok. Do lokalu wyborczego bowiem wjechał na wózku inwalidzkim jeden z mieszkańców osiedla, który nigdy wcześniej nie głosował. Tym razem jednak pofatygował się, bo – jak mówił później już poza lokalem – chciał w ten sposób coś udowodnić pewnemu politykowi z bródką, który nawoływał wtedy do „historycznego zwycięstwa nad Polakami”.

Relacje polsko-litewskie przeżywają swój renesans. Najwyżsi rangą politycy z obu stron granicy chuchają i dmuchają, by przywrócić nie tylko normalność, ale i na nowo strategiczny charakter wzajemnych relacji.

W Polsce Sąd Najwyższy postawił właśnie kropkę nad „i” w głośnej sprawie łódzkiego drukarza, który swego czasu odmówił wykonania zlecenia (wydruku plakatów) dla aktywistów organizacji LGBT (z ang. Lesbian, Gay, Bisexual, Transgender) argumentując swą odmowę przekonaniami religijnymi. Sędziowie najwyższej instancji sądowniczej RP uznali ostatecznie postawę drukarza z Łodzi za dyskryminującą, utrzymując w ten sposób w mocy orzeczenia sądów niższej instancji.

Dotychczas tytuł dzisiejszego komentarza „Neregėta Lietuva” funkcjonował w świadomości przeciętnego Litwina jako symbol niepowtarzalnego piękna rodzimego kraju, jakie upowszechnili swego czasu autorzy albumu (wydanego pod tymże tytułem), promujący walory przyrodnicze, architektoniczne, kulturowe ziemi litewskiej. Obawiam się jednak, że po ostatnim dorocznym przemówieniu prezydent Dalii Grybauskaitė „neregėta Lietuva” raczej będzie się kojarzyć z wszędobylską korupcją i rządami mafijnych układów w naszym kraju.

30 już lat minęło, od kiedy – wzorujący się na polskiej „Solidarności” – litewski Ruch Przebudowy „Sąjūdis” rozpoczął swą walkę o wolność, która zakończyła się ostatecznie restytucją niepodległości Bursztynowej Republiki.

Sejm 67 głosami „za” przy 10 przeciwnych i 19 powstrzymujących się od głosu zaakceptował w pierwszym czytaniu projekt ustawy, nakładającej na państwo obowiązek uznania „Romuvy” za tradycyjną wspólnotę religijną na Litwie.

2018-05-21, 14:45

Barwy tożsamości

Jakiś czas temu byliśmy świadkami, jak z zajadłością i zacietrzewieniem republikańskie władze Francji walczyły z pomnikiem świętego papieża Jana Pawła II, któremu katoliccy mieszkańcy prowincjonalnego Ploermel oddali cześć jako jednemu z największych myślicieli i humanistów naszych czasów.

Litewska służba bezpieczeństwa (VSD) przesłała do Sejmu notkę, której lektura może porażać nawet dobrze zorientowanych w życiu politycznym naszego kraju. W detalach opisuje bowiem, jak właściciele jednego z koncernów, potentata alkoholowego na Litwie, pociągali za sznurki kukiełki, jakimi są politycy z litewskiego świecznika, według własnego uznania, własnych interesów, własnego widzimisię.

Prezydent Francji Emmanuel Macron, czołowy reprezentant oświeconych elit liberalnych Europy, nie przestaje zaskakiwać. Po tym, gdy niedawno ogłoszono, że nad Sekwaną możliwe są małżeństwa „wszystkich ze wszystkimi”, przyszedł czas na edukację dzieci, która ma się rozpoczynać tam w wieku... niemalże niemowlęcym.

Strona 1 z 11

radiowilnowhite

 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24