W Wilnie odbył się pokaz filmów o Ince oraz martyrologii polskich leśników

2018-10-28, 16:04
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

W sobotę 27 października w Domu Kultury Polskiej odbył się pokaz filmów „Inka. Są sprawy ważniejsze niż śmierć” oraz „Martyrologia leśników. Katyń, Sybir, Kresy”. Po projekcji miało miejsce spotkanie z reżyserem – Jackiem Frankowskim.

Na pokazie filmu obecni byli także przedstawiciele rodziny Inki: siostra wujeczna Inki Hanna Pawełek z mężem Maciejem, którzy są propagatorami historii życia tej bohaterki.

Reżyser filmów, Jacek Frankowski, który zajmuje się nie tylko dokumentacją filmową, ale jest też rysownikiem-karykaturzystą, tak wyjaśnił, co go zainspirowało do stworzenia filmu o Ince:

W 2014 toku komunikat o tym, że prawdopodobnie zostały odnalezione szczątki Inki. A muszę powiedzieć, że właściwie od 1991 roku postać Inki w Polsce została, można powiedzieć, odkryta. Dlaczego? Bo w 1991 roku został unieważniony wyrok śmierci na Ince. Muszę powiedzieć, że ja wtedy, w tamtym momencie, miałem duże wątpliwości czy jest jakikolwiek sens anulowania wyroku, który przecież nie przywróci życia, ale potem dosyć szybko dotarło do mnie, że to anulowanie wyroku, chociaż życia nie przywróci to i tak przywraca godność Ince i tym innym ludziom, na których starano się narzucić piętno zbrodniarzy, przestępców, którzy nie zasługiwali na to, żeby wykonać na nich wyrok śmierci. To było w 1991 roku. Przyznam się, że ja nawet do dzisiaj pamiętam ten komunikat w dzienniku telewizyjnym, czyli musiał on wywrzeć wówczas duże wrażenie. Kiedy w 2014 roku usłyszałem, że prawdopodobnie zostały odnalezione szczątki Inki, byłem święcie przekonany, że to „prawdopodobnie” to jest kwestia tego, że czekamy na oficjalne potwierdzenie badań genetycznych i wtedy to już nie będzie „prawdopodobnie”. Byłem przekonany, że właściwie w 100 proc. możemy założyć, że te szczątki zostały odnalezione i wtedy przyszedł mi taki pomysł, żeby zająć się tematem Inki. Powiem o niej, że to była zwykła dziewczyna z Puszczy Białowieskiej, a jednocześnie niezwykła, ze swoim heroizmem

W sobotę odbył się pokaz jeszcze jednego filmu reżysera: „Martyrologia leśników. Katyń, Sybir, Kresy”. Jak powiedział Jacek Frankowski , inspiracją do nakręcenia tego dokumentu była historia członków rodziny znajomych: Los tych ludzi na Syberii był niezmiernie dramatyczny. Większość niestety została, zostawiła swoje kości w tamtej nieludzkiej ziemi. Poruszony tymi losami zrobiłem film. Film praktycznie dotyczy losu leśników na Kresach, czyli Wileńszczyzny, Nowogródczyzny i Ukrainy.

Organizatorem pokazu oraz spotkania z reżyserem filmów był Dział „Harcerskie Drzewo” ZHPnL.

***

O filmie „Inka. Są sprawy ważniejsze niż śmierć”:

Film dokumentalny opowiada o losach sanitariuszki legendarnej 5 Wileńskiej Brygady AK mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Stracona przez komunistów w wieku 17 lat, stała się symbolem ofiar poniesionych za powojenną walkę z sowietyzacją Polski. Producentem filmu nie bez powodu są Lasy Państwowe – ojciec tytułowej bohaterki, Wacław Siedzik, był bowiem leśnikiem. Młoda Danuta spędzała w jego leśniczówce w Olchówce wiele czasu, zanim przeniosła się do pobliskiej Narewki, gdzie od 1944 roku była kancelistką w miejscowym nadleśnictwie. Tam też nawiązała kontakty z podziemiem niepodległościowym. Na przełomie 1945 i 1946 roku, pracowała pod fikcyjnym nazwiskiem w Nadleśnictwie Miłomłyn. W czerwcu 1946 roku dołączyła do oddziału „Łupaszki” zostając – ze względu na przeszkolenie medyczne, jakie posiadała – sanitariuszką. W filmie ukazano m.in. skomplikowane i tragiczne losy rodziny „Inki”, która bardzo wcześnie, bo jako 15-letnia dziewczyna, została osierocona. Oboje rodziców straciła w 1943 roku – Niemcy rozstrzelali jej matkę, Eugenię we wrześniu tego roku w lesie pod Białymstokiem. Ojciec Siedzikówny – zesłaniec syberyjski, zmarł trzy miesiące wcześniej w Teheranie jako żołnierz Armii Andersa. W dokumencie wykorzystano relacje weteranów AK-WiN oraz członków rodziny „Inki”, do których dotarł od lat zajmujący się losami sanitariuszki historyk z gdańskiego oddziału IPN – Piotr Szubarczyk. Jednym z rozmówców jest wuj Siedzikówny, Brunon Tymiński.

 

O filmie „Martyrologia leśników. Katyń, Sybir, Kresy”:

Polscy leśnicy podczas II wojny światowej byli grupą zawodową, która poniosła największe straty. Ponad 20 proc. przedwojennej kadry straciło życie z rąk okupantów niemieckich, radzieckich, a także nacjonalistów ukraińskich spod znaku UPA. Na terytoriach II RP, zajętych przez Armię Czerwoną, represjami objęto większość leśników i ich rodzin. Ten film dokumentalny to przede wszystkim opowieść o ludziach i ich tragicznych losach na Wschodzie. Wzruszające relacje świadków i uczestników tamtych wydarzeń pokazują tragedię zesłanych leśników i ich rodzin.





Dodaj komentarz

radiowilnowhite

 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24