Konferencja ZPL m. Wilna: list gratulacyjny J. Dziedziczaka i zgodne milczenie delegatów

Oceń ten artykuł
(13 głosów)
Konferencja ZPL m. Wilna: list gratulacyjny J. Dziedziczaka i zgodne milczenie delegatów © L24.lt (Fot. Marlena Paszkowska)

W sobotę, 15 maja, w Domu Kultury Polskiej w Wilnie odbyła się XVI konferencja sprawozdawczo-wyborcza Związku Polaków na Litwie Oddziału m. Wilno. W konferencji z 211 wydelegowanych osób z 72 kół, zrzeszających prawie 2 tys. członków uczestniczyło 176 delegatów.

Konferencja rozpoczęła się od odegrania „ROTY”. Konsul Wydziału Konsularnego Ambasady Rzeczpospolitej Polskiej w Wilnie Irmina Szmalec przeczytała list, który wystosował sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, pełnomocnik rządu do spraw Polonii i Polaków za granicą Jan Dziedziczak.

Prezes Związku Polaków na Litwie Michał Mackiewicz w imieniu Zarządu Głównego ZPL przywitał wszystkich zebranych na konferencji Wileńskiego Oddziału Miejskiego ZPL oraz zaprosił na XVI Zjazd ZPL.

– Życzę owocnych obrad. Myślę, że decyzje będą jak najbardziej słuszne, poprawne w imię naszej przyszłości. Łączy nas polskość i troska o przyszłość i los Polaków na Litwie. Z całą satysfakcją można powiedzieć, że nasza działalność, te ponad 30 lat, jest szlachetna, piękna, dlatego jest silna i niepokonana. Myślę, że tak będzie i zawsze – mówił prezes Związku Polaków na Litwie Michał Mackiewicz.

Prezes oddziału ZPL m. Wilna Marek Kubiak przedstawił sprawozdanie z działalności Wileńskiego Oddziału Miejskiego Związku Polaków na Litwie za lata 2018-2021.

Po sprawozdaniu w porządku dziennym przewidziany był czas na wystąpienia, dyskusję nad sprawozdaniem i ocenę działalności oddziału. Nikt  w tych kwestiach nie zabrał głosu.

W wyborach prezesa oddziału tym razem zastosowano jawne głosowanie. Na prezesa Wileńskiego Oddziału Miejskiego Związku Polaków na Litwie ponownie został wybrany Marek Kubiak. Jego kandydaturę poparło 145 ze 176 obecnych na sali delegatów. Trzech z nich wstrzymało się od głosu, natomiast 28 zdecydowało nie brać udziału w głosowaniu. Wiceprezesami zostali Krystyna Zimińska, Rajmund Klonowski i Janina Stupienko.

Porządek dzienny konferencji obejmował także przyjęcie istotnych, z punktu widzenia mniejszości polskiej na Litwie, rezolucji, jednak nie zostały one przygotowane, co ostatecznie uniemożliwiło ich przyjęcie.

Po trwającej niewiele ponad półtorej godziny obrad konferencji prezes M.Kubiak zaprosił wszystkich na poczęstunek.

Inf. wł.

 

Komentarze   

 
#33 do Matulewicza 2021-10-21 17:08
To jest szokująca naga prawda o skandalach w Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie i o absolutnie haniebnym, niedopuszczalnym zachowaniu i postępowaniu Falkowskiego i Dzięciołowskiego. Aż dziwne że mimo upłynięcia kilku tygodni od publikacji informacji min. Dworczyka, wciąż nie słychać o wyciągnięciu konsekwencji wobec tych skandalistów z Fundacji. A inna rzecz to zbadanie prawidłowości działania i ewentualnego łamania prawa przez Fundację i jej prezesów, co jest wielce prawdopodobne w świetle ujawnionych informacji szefa kancelarii premiera RP.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#32 Alek 2021-10-21 17:04
Dziwny był ten zjazd miejskiego oddziału. Nikt nie zabrał głosu w czasie przeznaczonym na wystąpienia, dyskusję nad sprawozdaniem i ocenę działalności oddziału. Nie przygotowano projektów rezolucji...
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#31 Matulewicz 2021-08-25 15:29
W mediach, zwłaszcza w Polsce, powraca temat ataku na Związek Polaków na Litwie w kontekście rzekomych nieprawidłowości w rozliczaniu dotacji. Z donosu Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie”, kierowanej przez Mikołaja Falkowskiego - którego promował na tę funkcję Dziedziczak (!), w sprawę zaangażowano polską prokuraturę i sądy. W ostatnich dniach ujawnione zostały fakty, które rzucają nowe światło na całą sprawę. Pochodzą one z maili szefa kancelarii premiera Michała Dworczyka do premiera Mateusza Morawieckiego, które wyciekły do opinii publicznej po ataku hakerskim na skrzynki mailowe wysokich urzędników w Polsce. Wynika z nich, że wiedzeni (cyt.) nienawiścią do Michała Mackiewicza dwaj fundacyjni urzędnicy: Dzięciołowski i Falkowski, za cel postawili sobie (cyt.) zniszczenie prezesa ZPL. Cała sprawa to jedna wielka sztucznie stworzona antypolska intryga. Przy okazji ujawnionych maili okazało się, że Michał Dworczyk jest jedynym rządowym urzędnikiem, który zajmuje się solidnie Kresami, który chciał zapobiec (cyt.) wojnie polsko-polskiej wywołanej przez nieuczciwych ludzi stosujących metody oszczerstw, kłamstw i manipulacji. Niestety w świetle tych informacji rola Dziedziczaka nie jest pozytywna.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#30 Zgadzam się 2021-06-25 23:33
Cytuję Popieram Delagata:
Cytuję delegat:
Największa kompromitacja, to kiedy perzed pełną salą delegatów, które przecież zebrali się, aby naradzić się wspólnie i podjąć decyzje, prezes Kubiak bierze przerwę i mówi, że musi poradzić się, kogo wybrać na wiceprezesa i wybiega z sali dalej od delegatów. To po co ta farsa z tzw. konferencją, jeżeli decyzje podejmują się bez naradzania się i dyskusji z ludźmi?


Wyraźna kompromitacja prezesa. Mógł się przecież poradzić z ludźmi na sali, delegatami. Delegaci na pewno zaproponowaliby na wiceprezesów np. Edwarda Trusewicza czy Edytę Tamosiunaite, czy inne osoby zasłużone dla polskości.


Kubiak kompromituje się na każdym kroku..
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#29 Marek 2021-06-25 23:20
Cytuję Helena:
"W prezydium było trzech ludzi – Sztrumowski, Wojnicz i Klonowski. A rozmawiał tylko jeden. Czyżby inni dwoje byli postawieni żeby pilnować Wojnicza oby nie powiedział za dużo?"

Myślę, że inaczej: Wojnicz nie oddał mikrofonu Szturmowiczowi, aby za dużo, czyli krytycznie, nie powiedział :)


Dzisiaj na zarządzie Sztrumowski chciał mówić, ale został zakrzyczany przez Kubiaka.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#28 Alicja 2021-06-25 23:01
Cytuję Patriota:
ZPL to wielka i sprawna organizacja.Nikt nie jest w stanie zpl rozbic,nawet za judaszowe srebrniki Dziedziczaka.


Zgadzam się z Patriotą! Tylko, że Kubiak nic nie umie zorganizować bez podrzucanych srebników...
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#27 Augustyn 2021-06-25 22:31
Cytuję JotKa:
List Dziedziczaka to jakiś kiepski żart. A Klonowskiemu nie jest głupio, że tatusiowe medium nieustannie atakuje ZPL oraz podejmowane działania polskich społeczników? A taki Apolinary Klonowski podważał i atakował organizowany przez ZPL spis Polaków. Za to zachwycano się spisem państwowym, który okazał się - zgodnie z przewidywaniami, totalną klapą i zaniżył wskazanie zamieszkujących Litwę mniejszości narodowych.


Prezes Kubiak też się sprzeciwiał Społecznemu Spisowi ludności prowadzonemu przez ZPL!
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#26 Adam 2021-06-25 22:12
Cytuję marcin:
Rozdaje Falkowski kasiore to Kubiak musi tańczyć jak mu zagrają. Szkoda bo jednak sprawy wileńskie powinny być na pierwszym miejscu.


Na portalu Moje Kresy jest dobry artykuł, który stawia wszystkie kropki nad i i daje dużo do zrozumienia: http://mojekresy.pl/falkowski-nie-ma-pojecia-czym-jest-polskosc-na-kresach
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#25 Wilnianin 2021-06-25 22:03
Cytuję Antoni:
Na poprzednich konferencjach Marek Kubiak podkreślał ważność tajnego głosowania w którym tylko w II turze minimalnie wygrał u Edwarda Trusewicza.
Obecnie po bezowocnej kadencji zarządził jawne głosowanie.
Widocznie bał się nie uzyskać nawet połowy głosów.
Owszem wielkiej części delegatów nie wypadło głosować przeciwko.
Tym niemniej prawie 30 zbojkotowało głosowanie.
Jak mówił jeden z delegatów: jakoś ręka nie podejmowała się głosować za niejaką pracę społeczną.


Prawdziwy manipulator, raz tak, raz inaczej. Jak bardziej wygodnie.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#24 Krystyna 2021-06-02 13:58
Siłą ZPL-u zawsze byli szeregowi członkowie i sympatycy, na których opiera się wszelkie działanie. Zawsze najbardziej potrzebni są ludzie ideowi, zaangażowani, którzy poświęcają się dla sprawy.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24